Kiełki
Domowa hodowla
Specjaliści zgodnie uważają, że najbardziej wartościowe są kiełki wyhodowane w domu. Niewskazane jest przechowywanie ich w woreczkach foliowych, gdyż mogą tam rozwinąć się grzyby, bakterie, pleśnie, a nawet drobne robaczki. Jeżeli nasz organizm poradzi sobie z bakteriami, to na pewno nie z pleśniami, które zawsze są trucizną. Kiełków nie powinno się przechowywać w lodówce, najlepiej jeść świeże. Ziarno należy kiełkować w kiełkownicy. Można ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Składa się ona z trzech przezroczystych pojemników, zbiornika na wodę i pokrywy nałożonych jedna na drugą. Dna pojemników, do których wsypuje się nasiona, pokryte są rowkami, żeby ziarenka równomiernie rozłożyły się i nie sklejały. Specjalne wentyle odprowadzają nadmiar wody i gazy wytwarzające się w czasie kiełkowania. W naczyniu panuje stabilna temperatura i wilgotny klimat. Nie należy kiełkować na gazie, wacie czy innym materiale, bowiem mogą rozwijać się w nich pleśnie. Kiełki można hodować na sitku, uważając, aby nie wysiewać ziaren zbyt grubą warstwą. Nasiona trzeba starannie wypłukać przegotowaną letnią wodą i umieścić w kiełkownicy. Powinny być one dwa razy dziennie przepłukiwane wodą (nieprzefiltrowaną, najlepiej przegotowaną, oligoceńską lub źródlaną). Nie wolno trzymać ziarna zanurzonego w wodzie. Naczynie powinno stać w jasnym miejscu (nie na słońcu). Ważna jest też stała temperatura, najlepiej 18–21° C.Ziarna należy kupować w sklepach ze zdrową żywnością. Najlepsze do kiełkowania – również pod względem smakowym – są: lucerna, pszenica, słonecznik, len, soja, rzeżucha, fasolki Azuki i Mungo, rzodkiewka, groch, gorczyca. Zjadamy ziarenka z korzonkiem, kiełkiem i zielonym listkiem. Wcześniej płuczemy pędy pod strumieniem bieżącej wody. Kiełki możemy: * jeść jako dodatek do kanapek czy surówek; * mieszać je z majonezem, jogurtem, twarogiem, jajami na twardo; * dodawać do zup, sosów; * posypywać nimi ziemniaki, kasze, ryż, kluski; * stosować do mięs, ryb, zapiekanek. Super odżywka z pełnym zestawem witamin, pierwiastków mineralnych i substancji ułatwiających trawienie, zwana królową ziaren to lucerna. Jest ona pełnowartościowym pokarmem, środkiem regenerującym komórki miąższowe wątroby, śledziony i trzustki oraz odbudowującym florę bakteryjną jelit (szczególnie grubego).
Kiełki grochu zwykłego i włoskiego działają jak afrodyzjaki. Zawierają one dużo lizyny (substancji rozpuszczającej złogi cholesterolu). Mają więc właściwości antymiażdżycowe i odmładzające. Kiełki z: * jęczmienia – odżywiają mózg i wzmacniają układ nerwowy; * gryki – ocieplają (bardzo bogate energetycznie), zapobiegają przeziębieniom oraz infekcjom; * lnu – zawierają dużo jodu. Rozgniecione mogą służyć jako okłady w stanach zapalnych skóry i odżywcze maseczki kosmetyczne; * sezamu – mają dużo witaminy E i lecytyny, wzmacniają wzrok, włosy, skórę oraz odmładzają; * gorczycy – działają dezynfekująco i oczyszczająco, pomagają w odbudowie flory bakteryjnej jelit; * ze słonecznika – wzmacniają układ krążenia, pomagają w chorobach skóry, np. trądzikach.
