Czy wiesz, że...
polifenole zawarte w czerwonym winie mogą zmniejszyć utlenianie szkodliwego cholesterou nawet o 90%
Załóż konto Zaloguj się
Rozpocznij walkę z nadwagą Jak działamy? Pytanie do eksperta Zarejestruj się!
Dieta internetowa
Wiadomości Placówki Dobry Dietetyk / VitaClinic Czytelnia, artykuły, porady, zdrowie Forum

Co słyszały żaby?

Ewa Łozowska
Wszystko trwało tylko trzy minuty. Kilka potężnych wstrząsów zamieniło w rumowiska przeludnione chińskie miasta i miasteczka. Zginęło ponad 55 tysięcy osób. O godzinie 14:28 czasu lokalnego, trzęsienie ziemi o sile 8 stopni Richtera spustoszyło 12 maja br. prawie całą chińską prowincję Syczuan, jeden z najgęściej zamieszkałych regionów na świecie. To były najsilniejsze i najbardziej tragiczne ruchy tektoniczne ziemi w XXI wieku.
Jeszcze pod koniec kwietnia nagle, w ciągu jednej godziny zniknęło kilka tysięcy litrów wody ze stawu w mieście Enshi (prowincja Hubei). Czy można ten fakt łączyć z późniejszymi wydarzeniami? Chińczycy są często srogo doświadczani przez niespokojną w tym rejonie ziemię. Z obawą obserwują wszystkie zmiany poziomu wód gruntowych, które zwykle są pierwszym sygnałem zbliżającego się kataklizmu. Tak było zimą 1975 roku, kiedy zaobserwowano dziwne zachowania zwierząt w prowincji Liaoning i nagle znacznie obniżył się tam poziom wód. Władze zarządziły wówczas ewakuację miasta Haicheng. Nie wszyscy byli posłuszni. Następnego dnia trzęsienie ziemi zabrało ponad dwa tysiące ludzi. Rok później w północno-wschodnich Chinach, zaledwie 135 km od Pekinu, w okolicach półtoramilionowego miasta Tangshan, również zaczęły znikać wody ze stawów, co było widoczne gołym okiem. Wezwana ekipa sejsmologów nie dopatrzyła się jednak niczego niezwykłego w tym zjawisku. Wracając, sejsmolodzy zatrzymali się na nocleg w hotelu (centrum miasta). Zginęli podczas trzęsienia ziemi o niespotykanej sile 8,2 w skali Richtera. Razem z nimi życie straciło tamtej nocy ponad ćwierć miliona ludzi. Chińskie miasto Enshi, gdzie w kwietniu tego roku tajemniczo zniknęła woda z jednego ze stawów, jest położone około 560 km od epicentrum ostatniego trzęsienia ziemi. Prawdopodobnie miało to związek z ruchami podziemnych masywów skalnych, ale trudno było wtedy przewidzieć, w którym miejscu dojdzie do kolizji między nimi.

Dziwne rzeczy natomiast działy się trzy dni przed tragedią w niewielkim, jak na chińskie normy, miasteczku Mianzhu. Nagle na ulice wypełzły tysiące ropuch. Zaniepokojeni dziennikarze z lokalnej gazety „Huaxi Metropolitan” zwrócili się do miejscowego biura leśnictwa, pytając o tę dziwną migrację. Urzędnik uspokoił opinię publiczną stwierdzeniem, że o tej porze roku masowe wędrówki płazów są zjawiskiem jak najbardziej naturalnym i mają związek z ich cyklem rozrodczym. To fakt, że bezogoniaste płazy wiosną odbywają długie wędrówki dla odbycia godów, ale miejskie przybytki rozkoszy nie są im do tego potrzebne. Trzy dni później miasteczko legło w gruzach, a pod nimi życie straciło ponad 2000 osób.

Różne zwierzęta obserwowano w placówkach sejsmicznych, by ich zachowania mogły być ostrzeżeniem dla ludzi przed zbliżającą się katastrofą. Wydaje się jednak, że żaby i ropuchy są bezkonkurencyjne przy wykrywaniu drgań ziemi. Ćwierć wieku temu dwaj amerykańscy zoolodzy, Peter Narins oraz Ted Lewis, podczas badań w tropikalnych lasach deszczowych Puerto Rico po raz pierwszy zaobserwowali i opisali istnienie zmysłu sejsmicznego (czyli możliwości nadawania i odbierania sygnałów w postaci drgań podłoża) u żaby Leptodactylus albilabris. Dziś wiadomo, że nie tylko egzotyczne żaby są wyposażone w dodatkowy zmysł. Wszystkie te stworzenia kumkające i rechoczące, a także głuche jak pień węże, mają zdolność odbierania nawet najlżejszych drgań ziemi dzięki specjalnej budowie ucha wewnętrznego. To widać, gdy postawimy stopę w pobliżu wody. W gęstwinie szuwarów natychmiast powstaje ruch. Jedna za drugą żaby zmykają z pluskiem, choć wcale nas nie widziały.

W uchu płazów jest tylko jedna kosteczka – strzemiączko, powstałe z przekształcenia kości gnykowo-żuchwowej. To ono, połączone z columellą, tworem pręcikowatym, opierając się o błonę bębenkową odbiera każde drgnienie podłoża. Ma to zasadnicze znaczenie dla utrzymania gatunku, gdyż wiele żab w ten sposób zawiadamia płeć przeciwną o swej gotowości seksualnej. Wiele gatunków samców ma zwyczaj zagrzebywać się w błocie i tam oczekiwać na partnerkę. Wprowadzają przy tym swoje ciało w lekkie wibracje, które dla samicy są czytelnym drogowskazem.

Co przygnało chińskie ropuchy do miasteczka Mianzhu? Czy był to lęk przed zbliżającym się kataklizmem, czy może drgania skorupy ziemskiej przypominały im godowe rozmowy z płcią przeciwną? Źródła prasowe nie podawały, czy płazy oddalały się od epicentrum trzęsienia, czy przeciwnie, na oślep podążały w jego kierunku na niechybną zagładę. Czy faktycznie na podstawie ich nietypowych zachowań można było przewidzieć tragedię?

Komentarze do artykułu
Przeszczep ostatniej szansy
Już w pierwszych miesiącach nauki w Akademii Tommy miał za sobą loty próbne i był szczęśliwy. Aż do 17 lutego 1968 roku, kiedy to grał z kolegami w kosza. Nagle padł ...
Kości szybciej złożone Miłość w laboratorium Nauka poszła w las Jak żyjesz tak śnisz Karta ratująca życie Marlena Dietrich Przestało bić sztuczne serce Ogrom rzeczy niepojętych Muammar Kadafi
Medycyna dla Ciebie
Hipogonadyzm — osłabienie hormonalnej czynności gonad. Występuje u kobiet oraz mężczyzn, objawia się brakiem ...