Alkohol nie ma generalnie wpływu na wzrost poziomu szkodliwego cholesterolu LDL. Co więcej, może wpływać na na zwiększenie poziomu korzystnych frakcji cholesterolu HDL. Z tego też tytułu, np. niewielkie dawki alkoholu poleca się w profilaktyce miażdżycy. Ten zdaje się pozytywny efekt działania może być uwarunkowany także hamującym działaniem niewielkich dawek alkoholu na procesy zapalne i zakrzepowe w układzie krążenia. Z drugiej jednak strony, alkohol może podwyższać poziom trójglicerydów, dlatego osoby z tym problemem powinny starać się ograniczać jego picie. Bezpieczna dawka określana jest na poziomie ok. 25g czystego alkoholu na dobę dla mężczyzn i ok. 18-20g czystego alkoholu na dobę dla kobiet. Standardowy drink zawiera ok. 12-15g alkoholu, co odpowiada 30-40 ml wódki, 100-150 ml wina, 300-350 ml piwa. Wiele doniesień potwierdza, że alkohol spożywany w powyższych dawkach zmniejsza ryzyko zgonu z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego oraz powoduje spadek umieralności ogólnej. Z drugiej jednak strony, systematyczne spożywanie alkoholu (nawet w niewielkiej ilości) może zwiększać ryzyko zapadalności na raka przewodu pokarmowego, choroby wątroby i trzustki oraz stawać się przyczyną wypadków samochodowych czy urazów. Zastępowanie więc jednej choroby drugą może być przez wielu uważane za mało skuteczna poradę, dlatego spożywanie alkoholu w celach profilaktycznych powinno być zawsze poprzedzone bardzo wnikliwą oceną ryzyka.
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
30. listopada 2010 10:39