Alkohol w cukrzycy

Ocena:
0
Mam pytanie, czy niewielkie dawki alkoholu w cukrzycy są dopuszczalne, czy jest on całkowicie zabroniony. Słyszałam bardzo rozbieżne opinie na ten temat. Byłabym wdzięczna za odpowiedź.

1 odpowiedź

Ocena:
0
No właśnie, rzeczywiście te opinie są rozbieżne. Z jednej strony spożywanie alkoholu przy tej chorobie powinno być całkowicie zabronione, z drugiej jednak docierają pewne sygnały o pozytywnym oddziaływaniu niewielkich jego ilości na przebieg choroby cukrzycowej. Niektóre badania wskazują, że u osób z dobrze kontrolowaną cukrzycą niewielkie dawki alkoholu mogą okazać się nawet pomocne. Wymienia się tutaj kilka mechanizmów jego działania. Etanol może zwiększać wrażliwość komórek na działanie insuliny. Z kolei powstający z przemian etanolu (alkoholu) kwas octowy hamuje wykorzystanie kwasów tłuszczowych w przemianach energetycznych, zwiększając tym samym zużycie glukozy. W ten sposób dochodzi do obniżenia poziomu cukru we krwi i wyrównania glikemii. Wskazuje się także na to, że alkohol może pobudzać wydzielanie jednego z hormonów produkowanych przez tkankę tłuszczową o nazwie adyponektyna. Hormon ten między innymi hamuje wytwarzanie glukozy w wątrobie, poprawia przepływ krwi, a także ułatwia transport glukozy i insuliny do tkanek. Można więc powiedzieć, że niewielkie dawki alkoholu wykazują korzystne działanie antydiabetogenne (przeciwcukrzycowe). Oczywiście tą wypowiedzią nie zamierzam absolutnie promować picia alkoholu wśród cukrzyków, a jedynie wskazać na kilka interesujących doniesień naukowych w tym temacie. Picie alkoholu jak wiadomo, może nieść za sobą wiele niebezpiecznych następstw, począwszy od rozwoju groźnych chorób a na wypadkach samochodowych kończąc.
Poradnie Dobry Dietetyk: Ostrów Wielkopolski
Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź :) a czy jest możliwe określenie tej korzystnej dawki alkoholu, lub może inaczej - bezpiecznej ?
Trudno jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. Uważa się, ze pewne korzystne działanie prozdrowotne alkoholu widoczne jest przy dawce dobowej nie przekraczającej 13-15g co odpowiada mniej więcej 40ml wódki, lampce wina lub małemu piwu. Oczywiście nie należy tego traktować jako zaleceń czy zachęty do picia :)
No podobno raz po raz dobrze przeczyścić żyły :))
To na pozór popularne i śmieszne określenie, ma gdzieś w głębi swoje małe uzasadnienie :) Wiele badań donosi, że niewielkie umiarkowane dawki alkoholu mogą działać korzystnie na gospodarkę tłuszczową we krwi. Zauważono, że niewielka porcja alkoholu może zwiększyć ilość "dobrego" cholesterolu oraz zmniejszyć ilość "złego" a także zmniejszyć reakcje zapalne i procesy zakrzepowe w naczyniach krwionośnych. Tutaj jednak trudno podać zalecenia, dlatego że przekroczenie pewnej dawki alkoholu działa wręcz odwrotnie, tzn, podnosi ciśnienie krwi oraz poziom trójglicerydów nasilają procesy miażdżycowe w naczyniach krwionośnych. Ale na pewno od czasu do czasu lampka koniaku czy czerwonego wina nic złego nam nie wyrządzi. :)
odpowiedz w tym wątku