Jeżeli trening nie stwarza negatywnych obciążeń dla organizmu (np. wywołanych błędną metodyką ruchu), to zawsze działa pozytywnie, nawet jeżeli dobór i technika ćwiczeń nie jest jeszcze do końca prawidłowa. Jest to właśnie etap nauki i zbierania doświadczeń, co na pewno zaowocuje w przyszłości. :)
Jeżeli chodzi o kluczowe pytanie odnośnie treningu... Poglądy, że przy ćwiczeniach "na masę" nie można uwzględniać wysiłków o charakterze aerobowym, są już dość przestarzałe. W celu zbudowania masy mięśniowej, układ krążenia musi działać wydajnie i sprawnie, co właśnie zapewniają systematyczne wysiłki tlenowe. Oczywiście, ważnym czynnikiem jest ich częstotliwość i intensywność. Jeżeli będziemy bardzo dużo biegać i próbować zwiększać masę, mogą być problemy. W takich okolicznościach organizm rozwija się dwutorowo: z jednej wzmacnia system przemian energetycznych beztlenowych (służący budowie masy), z drugiej rozbudowuje mechanizm przemian tlenowych aby sprostać aplikowanym wysiłkom wytrzymałościowym. Na ogół, przemiany tlenowe są priorytetem, zatem organizm mniej chętnie będzie skłonny kierować się ku rozbudowie mięśni, które na skutek zmian przerostowych pogarszają jego wydolność tlenową. Zatem biegacz będzie miał problem zostać kulturystą i na odwrót. No cóż, w sporcie istnieje coś takiego jak ukierunkowanie treningowe, które ma na celu rozwijać te cechy sprawności sportowej, które są potrzebne w danej dyscyplinie.
Ale w tym wszystkim istnieje także pojęcie tzw. treningu kompensacyjnego, który nie odpowiada za bezpośredni rozwój kluczowych dla danej dyscypliny cech sprawności, ale za to może odgrywać bardzo ważną rolę pomocniczą. I w tym przypadku, takim treningiem kompensacyjnym dla kulturystów, może być odpowiedni trening aerobowy, który usprawnia system krążenia, dostarczanie składników budulcowych do mięśni czy nasila eliminowanie toksyn gromadzących się na skutek wzmożonych napięć mięśniowych. Taki trening ma jednak na celu pobudzać układ krążenia, ale nie przeciążać go w kierunku adaptacji wydolnościowej. Tak będą działać właśnie treningi tlenowe jak jazda rowerkiem stacjonarnym czy marsze. Nie muszą być wykonywane codziennie, lecz wystarczy 3 razy w tygodniu. To nie tylko nie przeszkodzi w rozwoju umięśnienia, ale wręcz wspomoże ten proces. :)
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
23. grudnia 2011 23:52