Ciężar ciała

Ocena:
0
Mam pytanie. 24 grudnia na czczo ważyłem 89,7 kg. 25 grudnia już 92,5 a dzisiaj również na czczo 93,6. W ciągu tych kilu dni przytyłem 3,9 kg. Czy jest to możliwe że tak szybko idzie przytyć, czy jest to normalne. Oczywiście pozwoliłem sobie na więcej jedzenia (w końcu mamy święta) ale nie przypuszczałem że będzie to miało takie konsekwencje. Mam nadzieję że od jutra będzie lepiej z wagą bo jak by to miało iść dalej w tym kierunku to jutro powinienem ważyć ok 95 kg, a we wigilię miałem 8 z przodu

1 odpowiedź

Ocena:
0
Nagłe wahania masy ciała są spowodowane głównie zmianą zawartości wody w organizmie. Przy "dobrym stanie odżywienia", szczególnie w okresie świąt, kiedy nasza dieta nieco się zmienia (więcej cukru, przypraw, soli), a przy tym często mamy mniej ruchu, organizm gromadzi znacznie więcej wody, co często rzutuje na nagły wzrost wagi. Nie jest to spowodowane znaczącym zwiększeniem tłuszczu, gdyż z punktu fizjologicznego, organizm nie jest w stanie w tak krótkim czasie zgromadzić takiego nadmiaru tkanki tłuszczowej. Jeżeli dieta zostanie unormowana, powrót wagi do normalnego poziomu nastąpi bardzo szybko. Proponuję nieco więcej się poruszać, ograniczyć słodycze i potrawy mączne a wszystko wróci do normy :)
Poradnie Dobry Dietetyk: Ostrów Wielkopolski
Dziękuje za odpowiedź. Bardzo mnie pan uspokoił. Oczywiście miał pan rację. Musiała to być woda w organizmie. Dzisiaj tj.3 stycznia mam 90,6 kg a więc o 3 kg mniej niż 9 dni temu. Do wagi z 24 12. (89,7) brakuje mi juz niecały kg więc nie jest źle. Docelowo muszę osiągnąć 85 kg mam nadzieję że mi się to uda . Pozdrawiam bardzo gorąco i wszystkiego najlepszego życzę w tym już nowym 2012 roku
Dzień dobry.
Mam na imię Tomek i mam problem z dużą niedowagą.
Aktualnie Warze 51 kg na czysto ,bez ubrań itd.
Może nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie fakt iż mam 178cm wzrostu i 23 Lata.
Do tej pory bagatelizowałem ten problem,ale ostatnio już nie potrafię sobie z tym poradzić psychicznie.
Czuje się dobrze ponieważ mało spożywam tłuszczy itp. ...Ale
Chciałbym usilnie poprawić posturę. Marzę aby przybrać 15kg.
Na pewno już wiem że ćwiczenia mi nic nie dają ,bo jeszcze chudnę od tego..
Ostatnio waliłem sztangą po 2-3 godziny dziennie i w rezultacie na przestrzeni tygodnia schudłem 4,5kg
To święta racja ,że najpierw trzeba zwiększyć masę.
Potrzebuje uzyskać dużo tkanki tłuszczowej.
Proszę dajcie mi jakieś porady w zakresie diety..
Czego jeść, ile jeść..
Podajcie jakiś spis potraw, czy cokolwiek..
Witam Tomku. Wszystko wskazuje, że zaliczasz się do grupy osób, których przemiana materii działa bardzo aktywnie w zakresie wydatkowania kalorii. To znaczy, że Twój organizm bardzo łatwo zamienia energię chemiczną zawartą w pożywieniu na ciepło i nie ma chęci gromadzenia jej pod postacią mięśni czy tłuszczu. Jeżeli będziesz próbował jeść jeszcze więcej, to efekt ten jeszcze wyraźnie przyspieszysz. Zatem nie tyle w ilości jedzenia należy szukać rozwiązania.

Twój organizm tylko wtedy zwiększy masę ciała, jeżeli będzie miał tego potrzebę. Nie jest dla niego ważne czy Ty bardzo tego chcesz czy nie. Organizm nie jest złotą rybką spełniającą życzenia, tylko skomplikowaną maszyną biologiczną która poddaje się działaniu logicznych praw fizjologii i fizyki. A te mówią: że konstrukcja ciała może wzmocnić się tylko wówczas kiedy otrzyma solidne obciążenie. W innym przypadku nie ma sensu - może pozostać wiotka i rachityczna. A więc musi zostać spełniony kluczowy warunek - organizm musi uzyskać przeciążenie siłowe. Jak wspomniałeś "waliłeś" sobie sztangą, ale prawdopodobnie charakter tego "walenia" był bardziej wyniszczający niż budujący. Mogło się na to złożyć kilka czynników: źle dopasowany trening, niewłaściwy dobór ćwiczeń, ilości powtórzeń, ciężaru, itp. Dodatkowo mógł być to wynik niewłaściwego skorelowania ćwiczeń z trybem odżywiania. W twoim przypadku, polecałbym w pierwszej kolejności skonfrontować swój plan treningu, z kimś kto ten temat rozeznaje. Może być to instruktor, względnie kolega, który interesuje się tym tematem.

Jeżeli chodzi o dietę, to nie ma konieczności byś przechodził na jakiś bardzo precyzyjny sposób odżywiania. Wystarczy jeżeli będziesz się starał jeść ok. 5 posiłków dziennie i będą one bogate odżywczo i urozmaicone. Staraj się wybierać w żywieniu produkty podstawowe: zamiast gotowych twarożków - sery twarogowe, zamiast past rybnych - ryby, zamiast jogurtów owocowych - naturalne lub kefiry, zamiast hot-dogów - chleb razowy z chudą wędliną, itd. Bazuj tylko na produktach podstawowych, uzupełniają posiłki dodatkiem warzyw, owoców i oleju (oliwa z oliwek, lej rzepakowy, lniany). W każdy posiłku staraj się by znalazły wartościowe przetwory zbożowe (ciemny chleb, ryż, kasza, makaron), chude produkty białkowe (ryby, jaja, chude sery, niesmażone gatunki mięs), warzywa lub owoce.

I wreszcie ostatnim elementem prowadzącym do sukcesu jest cierpliwość. Przybieranie na wadze to proces mozolny i musisz się nastawić, że na 15kg możesz pracować nawet więcej niż rok.

Przybieranie z tłuszczu nic tutaj nie daje. Prawdopodobnie jeżeli będziesz się próbował odżywiać byle jak, na zasadzie wysokoenergetycznego i niskoodżywczego żywienia, nie zaobserwujesz żadnych znaczących zmian w przyroście zewnętrznej tkanki tłuszczowej i wagi, natomiast nabawisz się jedynie tłuszczu trzewnego, który będzie powoli uszkadzał twoją wątrobę, trzustkę, naczynia krwionośne i serce. Uwierz mi, że chcąc uzyskać wymarzony wynik nie ma bardziej efektywnej drogi jak połączenie odpowiednio zaplanowanego treningu siłowego z dobrym i wartościowym żywieniem.
Dziękuje za pomoc.
odpowiedz w tym wątku