To prawda, że ziarno kakaowca zawiera wiele cennych czy pożądanych substancji dla naszego organizmu. Jest przede wszystkim źródłem flawonoidów - związków o działaniu antyutleniającym, które między innymi walczą z wolnymi rodnikami. Jak wskazują niektóre prace badawcze, gorzka czekolada może podnieść stężenie przeciwutleniaczy we krwi o ok. 20 proc. Związki flawonoidowe zawarte w czekoladzie wpływają także na produkcje prostoglandyn – hormonów tkankowych wykazujących silne właściwości przeciwzapalne i przeciwkrzepliwe. Poza tym mówi się też korzystnie o czekoladzie w kontekście jej wpływu na system nerwowy. A to za sprawą zawartych niej alkaloidów (głównie teobrominy) oraz niewielkich ilości kofeiny. Jest także źródłem fenyloetyloaminy, która aktywnie pobudza nasz układ nerwowy. Pod jej wpływem dochodzi w mózgu do produkcji dopaminy – neuroprzekaźnika wywołującego uczucie przyjemności i zadowolenia. To między innymi wyjaśnia dlaczego co niektórzy są tak mocno uzależnieni od czekolady ;) Wiele osób z jej pomocą dość często próbuje łagodzić stres, samotność czy apatię. Niemały udział w poprawie nastroju i energii życiowej mogą mieć także zawarte w niej minerały i witaminy jak magnez, żelazo czy witamina PP
Ale myślę, że trzeba też powiedzieć kilka słów sprowadzających na ziemię :) Czekolada niestety nie czyni cudów, co doświadczył już niejeden pasjonata tego smakołyku stając co jakiś czas na wadze ;) Pamiętajmy, że czekolada mimo swoich kilku cennych wartości odżywczych jest także skondensowaną bombą cukrowo-tłuszczową, która niestety mocno sprzyja tyciu. W nadmiarze czyni w stanie naszego zdrowia na ogół więcej szkód niż korzyści i niestety nie są w stanie temu zapobiec czekoladowe flawonoidy. Dlatego w spożyciu czekolady należy zachować zawsze umiar i zdrowy rozsądek :)
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
6. stycznia 2012 14:43
Magnezu w czekoladzie jest tak mało, że nie będzie miał żadnego uchwytnego wpływu na zdrowie.
http://www.dobrydietetyk.pl/forum/czekolada_a_magnez/1487/
prodix
6. stycznia 2012 20:18
Oczywiście na sam magnez w czekoladzie nie ma co liczyć :). Wiele osób akcentuje, że mają wyjątkowy pociąg do czekolady z uwagi na prawdopodobne braki magnezu, co oczywiście jest formą usprawiedliwienia swoich słabości do łasuchowania :). Czekolada jest niewątpliwie smacznym produktem i nie ma konieczności jej eliminowania w diecie. Chodzi tylko o zdrowy rozsądek.
dr Dariusz Szukała
8. stycznia 2012 12:40
Ale wiele osób też twierdzi, że od czekolady im przestała drgać powieka. Czyżby to tylko wmawiali sobie?
prodix
8. stycznia 2012 13:37
Dziękuję panie doktorze za tak dokładne podejście do tematu czekolady. Zachować zdrowy rozsądek w jej jedzeniu jest najważniejsze tzn zdrowy umiar. Oczywiście te 3 kostki czekolady nie jest żadnym przestępstwem tylko to że w telewizji proponują by jeść je codziennie wydaje mi się przesadą. Czemu 3 a nie 4 albo 2 kostki. Takie narzucanie że mają to być 3 kostki i tylko przed obiadem zakrawa mi to na jakąś magię. Przecież jak ktoś wypije 1 piwo to nie jest czymś złym ale pić codziennie 1 piwo wydaje mi się czymś wielce niestosownym. Tak więc umiar w czekoladzie według mnie to niech już będą te 3 kostki ale nie każdego dnia. Czy mam rację panie doktorze? Pozdrawiam Damian
Damiann
8. stycznia 2012 13:45
Bardzo słuszna uwaga. Jeżeli proponuje się, iż dany produkt warto codziennie zjeść, to jednocześnie sugeruje się, że produkt ten w określonej dawce jest niezbędny lub wyjątkowo wartościowy dla naszego zdrowia, co w przypadku czekolady nie jest to prawdą. Czekolada, choć posiada pewne wartości odżywcze to jednak nie wymaga żadnego systematycznego spożywania. Należy ją traktować tylko w kontekście "słodkiej przyjemności" - którą można sobie zaaplikować w zależności od chęci i nastroju.
Stwierdzenie, że 3 kostki czekolady dziennie pomogą naszemu zdrowiu, jest tak samo prawdziwe jak stwierdzenie, że trzy głębokie oddechy przed snem ochronią nas przed rakiem płuc.
dr Dariusz Szukała
8. stycznia 2012 14:18
Dziękuję za odpowiedź. A to ostatnie pana zdanie jest niesamowite ( bardzo trafne porównanie) a na dodatek nieźle się uśmiałem. Myślę że dobrze bo śmiech to zdrowie.
Damiann
8. stycznia 2012 18:35
Czyli raczej nie powinniśmy czekolady uznawać za zdrowy pokarm, tylko w dużych ilościach szkodliwy, a w małych neutralny?
prodix
8. stycznia 2012 19:12
Myślę, że to najwłaściwsze podsumowanie :)
dr Dariusz Szukała
10. stycznia 2012 16:40
A można znaleźć tyle artykułów w prasie i w Internecie, jaka to czekolada zdrowa i tak dalej, a naiwni w to wierzą i usprawiedliwiają jedzenie czekolady.
prodix
10. stycznia 2012 22:36