Ciekawy jestem, w jaki sposób czosnek potrafi "odróżnić" dobre bakterie od złych. Jak to możliwe, że jest problem z wymyśleniem antybiotyku, który zabija tylko te złe bakterie, a czosnek jakoś potrafi "odróżnić"?
prodix
8. lutego 2012 16:37
Po prostu czosnek sprawdza bakteriom dowody osobiste... ;) A tak na poważnie. Korzystny wpływ czosnku na florę bakteryjną jest dość złożony i pojawia się tutaj kilka różnych mechanizmów. Po pierwsze, czosnek jest źródłem cennych fruktooligosacharydów, które są cenną pożywką dla bytujących w naszych jelitach ważnych szczepów bakteryjnych. Dzięki temu, że wzrasta ich liczebność, giną wówczas rozmaite inne nieprzyjazne nam patogeny, np. Clostridium,Listeria, Escherichia, Salmonella oraz inne. Namnażające się pod wpływem "pożywki czosnkowej" sprzyjające nam bakterie wytwarzają w odpowiednim stosunku kwas mlekowy i octowy a także nadtlenek wodoru czy specjalne bakteriocyny, które skutecznie neutralizują gnieżdżące się w jelitach patogeny. Zatem czosnek pomaga jednym bakteriom i niszczy przy tym drugie. Między innymi w taki sposób zachodzi owo "odróżnianie".
Kolejny mechanizm polega na tym, że czosnek sprzyja obniżeniu jelitowego pH. W takim środowisku świetnie czują się bakterie sprzyjające naszym jelitom, a z kolei nie cierpią go bakterie patogenne, gdyż te bardziej preferują pH obojętne. Zatem nasz czosnek i tutaj zaczyna "odróżniać" od siebie nasze bakterie gromadząc je skutecznie po dwóch przeciwwstawnych liniach frontu.
Przed inwazją czosnku nie bardzo też potrafią się bronić owsiki i inne pasożyty przewodu pokarmowego. Związki aktywne czosnku niszczą drobnoustroje w drogach oddechowych, moczowych, płucach i jamie ustnej, wspomagają leczenie infekcji żołądkowych i jelitowych a także hamują rozwój grzybów pleśniowych. Zawarte w czosnku fitoncydy potrafią nawet skutecznie zabrać się za bakterie gruźlicy i dyfterytu. Szczególnie silne działanie bakteriobójcze wykazuje jedna z najbardziej biologicznie aktywnych substancji czosnku – allicyna. Jak się uważa może ona skutecznie hamować także rozwój bakterii Helicobacter Pyroli. Z kolei produkt jej dalszych przemian – ajoen (wykryty w połowie lat osiemdziesiątych) wykazuje silne działanie przeciwgrzybiczne, stąd jego właściwości często wykorzystywane są w leczeniu powierzchownych grzybic. Regularne wcieranie mikstury przyrządzonej z czosnku i miodu wspomaga likwidacje plam skórnych i czyraków. Czosnek także skutecznie radzi sobie z wirusami, szczególnie grypy. Wypicie ciepłej mikstury przyrządzonej z kilku zmiażdżonych ząbków czosnku gotowanych na mleku hamuje rozprzestrzenianie się infekcji wirusowej, zaś wdychanie oparów wydobywających się podczas gotowania czosnku łagodzi nieprzyjemne przekrwienie.
Zatem, lista dobroczynnych zalet czosnku wydaje się dość długa i chociaż wiele jeszcze skrywa tajemnic, to niewątpliwie warto na nią zwrócić większą uwagę w naszej kuchni.
dr Dariusz Szukała
9. lutego 2012 21:04
Chciałem się jeszcze dowiedzieć, jak Pan ocenia wpływ czosnku na zatrucie ołowiem. Znalazłem badania:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8205968http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1742-7843.2011.00841.x/abstractCzy chiński czosnek jest bezwartościowy?
prodix
9. lutego 2012 21:34