A może warto spróbować taki środek jak HMB? Podobno korzystnie chroni mięśnie i redukuje tłuszcz. Tak mi doradzono w jednym ze sklepów z takimi specyfikami. Sam już nie wiem. Zależy mi naprawdę na szybszym zgubieniu tego co mam.
lechu
19. lipca 2010 23:51
... a jednak kusi :) Jeżeli rzeczywiście miałaby zostać rozważona suplementacja, to przede wszystkim proponowałbym zastosowanie 2-3 preparatów, które z jednej strony działałyby korzystnie w kontekście metabolizmu tłuszczu, z drugiej efektywnie wspomagały by prace serca i układu krążenia. Mam tutaj na myśli czy preparaty:
- l- karnitynę - obok częściowego wpływu na proces metabolizmu tłuszczów, dodatkowe przyjmowanie karnityny może wpływać również na zwiększenie wytrzymałości organizmu na wysiłek fizyczny. Związek ten może usprawniać zdolność pochłaniania tlenu przez organizm a także obniżać poziom mleczanów. Może to być szczególnie ważne w pierwszym etapie kuracji, kiedy nie ma jeszcze takiej wydolności
- omega 3 - ten preparat może być również wykorzystywany w celu zwiększenia wydolności tlenowej. Między innymi omega-3 mogą być wkomponywane w błonę komórkowe krwinek czerwonych, zmniejszając ich lepkość i umożliwiając szybszy przepływ krwi w naczyniach krwionośnych (ważne latem). Dodatkowo, powstające z ich przemian lokalne hormony mogą wpływać na proces rozkurczu naczyń krwionośnych, czego efektem jest lepszy dopływ tlenu do serca i mięśni szkieletowych. Na uwagę zasługuje także inna ważna korzyść – kwasy omega-3 mogą wywierać działanie przeciwzapalne ułatwiając odzyskiwanie sił po bardziej wyczerpujących ćwiczeniach
- wyciąg z zielonej herbaty - obok korzystnego wpływu na redukcję tkanki tłuszczowej, zielona herbata dzięki obecności cennych związków polifenolowych wykazuje także szerokie spektrum działania zdrowotnego, co związane jest z ich silnym działanie antyoksydacyjnym. Substancje czynne zielonej herbaty wykazują między innymi silną aktywność przeciwmiażdżycową, co jest szczególnie istotne u osób z nadmierną masą ciała, gdzie występuje zwiększone ryzyko chorób serca i układu krążenia. Oczywiście, w zamian preparatu można także częściej pić zieloną herbatę :)
Czyli stosując wspomniane preparaty mamy przysłowiowe "2 w 1" :) A co ze wspomnianym HMB? Oczywiście może być, ale zdolność tego suplementu do pobudzania spalania tłuszczu nie jest zbyt znacząca. Za to może korzystnie wpływać na gospodarkę cholesterolem. Czyli można również zastosować :)
dr Dariusz Szukała
20. lipca 2010 10:02