Generalnie nie ma jednoznacznych dowodów pozwalających stwierdzić że stosując taką czy inną dietę możemy złagodzić ADHD. Mimo wszystko jednak warto zwrócić uwagę na kilka istotnych zasad żywienia, które bez wątpienia mogą wpływać na zmienność nastroju czy impulsywność zachowań. Na pewno kluczowym czynnikiem jest systematyczne spożywanie posiłków (4-5) w miarę o równych porach, a także spożywanie śniadań. Szczególnie niekorzystne jest wielogodzinne przegładzanie organizmu, a następnie spożywanie bardziej obfitych posiłków (przerwy między posiłkami nie powinny być dłuższe niż 4 godziny, a najlepiej 3). Szczególnie niekorzystne w tego typu przypadkach jest jedzenie słodyczy i picie słodkich napojów (szczególnie na pusty żołądek), które powodują niekorzystne skoki glikemii, co w efekcie może przekładać się na zmienność nastrojów i zachowań. Należało by absolutnie wyeliminować napoje o działaniu energetyzującym a także te zawierające kofeinę (Red Bull i inne energizery, Cola, kawa, itp). Niekorzystna jest także czekolada. Należy unikać także wszelkich produktów słodzonych aspartamem (np. cola light)
Poza tym proponowałbym dodatkowo uwzględnić suplementację magnezem z witaminą B6 (po wieczornym posiłku) a także zastosować ogólny preparat witaminowo-mineralny po śniadaniu. Dodatkowo można także wspomóc organizm lecytyną. W stanach silnej pobudliwości zapotrzebowanie na ten składnik jest dość wzmożone. Najważniejsze jednak to: regularność posiłków, unikanie cukru, słodyczy i napojów słodzonych oraz środków o działaniu energizującym. Dodatkowo polecam dużo sportu. Z jednej strony pomaga wyładować energię, z drugiej wpływa korzystnie na poziom i aktywność dopaminy i noradrenaliny - neuroprzekaźników, które jak się uważa przy ADHD działać nieco mniej precyzyjnie. I koniecznie dużo wody - przynajmniej 2L/dobę.
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
28. lipca 2010 11:02
Dzień dobry Panie Doktorze,bardzo dziękuję za cenne informacje.Posiłki zawsze podaję regularnie,natomiast co do słodyczy to jest wielki problem syn wprost przepada za nimi a co do sportu nie ćwiczy w szkole na zajęciach ponieważ jest zwolniony z powodu astmy.
gosia1221
29. lipca 2010 08:50