Praca zawodowa w trybie zmianowym niestety zawsze powoduje pewne trudności w zoptymalizowaniu diety. Jeżeli pracujemy w okresie nocnym, to należy to traktować jako normalną aktywność dobową, w związku z czym dwa niewielkie posiłki w tym czasie raczej powinny się znaleźć. Tutaj nie zalecałbym żadnego znaczącego wywrotu diety, gdyż w tym przypadku pomocna może okazać się jedynie racjonalność żywienia. Organizm i tak jest na bieżąco doświadczany pewnym chaosem odżywiania, w związku z czym kolejnych atrakcji już nie potrzebuje. Każdy z posiłków powinien być urozmaicony i zawierać zarówno białko, węglowodany jak również dodatek wartościowego tłuszczu. Jeżeli chodzi o ograniczanie węglowodanów - to nie jest to konieczne, pod warunkiem, że staramy się korzystać z ich wartościowych źródeł. Znacznemu ograniczeniu natomiast powinien ulec cukier i wszystko co go w nadmiarze zawiera. Jeżeli chodzi dania fast food, to raz na jakiś czas większych szkód nie wyrządzą. Unikać ich konsekwentnie należy jednak w okresie nocnym. Patrząc na wiek, wzrost i aktualna wagę, można przypuszczać, że ubytek kolejnych kilogramów może nieco rozłożyć się w czasie, dlatego należy wykazać dużą cierpliwość i nie zniechęcać się chwilowym brakiem efektów.
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
6. września 2011 12:51