Podstawą diety przy tym schorzeniu powinno być przede wszystkim urozmaicenie jadłospisu, tak aby stworzyć dietę bogato odżywczą. Bardzo istotna jest odpowiednia podaż witamin A,C, selenu a przede wszystkim witaminy E. Składniki te warto podawać w formie dodatkowej suplementacji, gdyż możliwość zwiększenia ich podaży w formie naturalnych pokarmów może być trudna. Bez wątpienia czynnikiem potęgującym objawy mogą być tłuszcze zwierzęce a także oleje roślinne bogate w kwasy omega-6, jak np. olej słonecznikowy. Produkty takie jak mięso wieprzowe, wołowe, tłuste sery, wędliny powinny być stanowczo ograniczane. Wielu specjalistów poleca w takim przypadku bardziej dietę wegetariańską, ale niestety nie zawiera ona dostatecznej ilości białka, które w tym schorzeniu jest jednak ważne. Dlatego korzystnym składnikiem diety będą ryby, szczególnie tłuste które dodatkowo zawierają jeszcze inny niezwykle cenny składnik pomocny w tym schorzeniu - kwasy omega-3. Pozostałym źródłem białka powinny być chude produkty mleczne: twarogi, jogurt naturalny, kefir. Jak wynika z obserwacji niewskazane mogą być również niektóre warzywa i owoce jak pomidory, ziemniaki, pomarańcze, śliwki, rabarbar, szpinak. Niewskazana jest także czekolada, kakao, cukier i słodycze. W ramach pomocy terapii, warto usprawnić także funkcję przewodu pokarmowego i utrzymanie odpowiedniej flory bakteryjnej. Pomocne w tym mogą być produkty zawierające więcej błonnika rozpuszczalnego a także probiotyki (można zakupić w aptece). Istnieją również pozytywne sygnały o korzystnym wpływie soku z aloesu a także herbaty z pokrzywy, która może łagodzić bóle i obrzęki. Bardzo istotne jest też niedopuszczanie do nadmiernego wzrostu wagi ciała, co znacząco obciąża stawy. Jeżeli występuje problem z wagą, to jej spadek musi być uwarunkowany ubytkiem tkanki tłuszczowej a nie mięśniowej! Dlatego należy się wystrzegać wszelkich modnych kuracji i diet odchudzających, które na ogół niszczą wszystko poza tłuszczem.
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
10. sierpnia 2010 22:16
Dziękuję za wyjaśnienie.
Przetestowałam dietę wegetariańską - w moim przypadku była pomyłką, doprowadziła do zaniku tkanki mięśniowej.
- dlaczego niweskazane mogą być ziemniaki i pomidory,
- dlaczego nie mięso wołowe i wieprzowe,
Poza rybami i serem, ktory daje uczucie "kwaśności i ciężkości" gdzie szukać białka, na co powinnam zwracać uwagę.
aza198
11. sierpnia 2010 10:47
No właśnie, tak jak wspomniałem wcześniej. Dieta oparta o pokarm roślinny może powodować pewne niekorzystne następstwa jak choćby ubytek masy beztłuszczowej ciała. Dlatego osobiście przy tego typu schorzeniu nie jestem zwolennikiem jej propagowania. Jeżeli chodzi o mięso wołowe i wieprzowe mam przede wszystkim na myśli ograniczenie produktów czy przetworów mogących dostarczać więcej tłuszczu zwierzęcego. Natomiast co z pomidorami i ziemniakami. Otóż produkty te zaliczane są do grupy tzw. roślin psiankowatych, które zawierają pewną grupę alkaloidów mogących nasilać pewne niekorzystne objawy w chorobach autoimmunologicznych. Wiele badań wskazuje, że ograniczenie tych produktów w diecie osób dotkniętych RZS, przynosi niejednokrotnie znaczącą ulgę. Oczywiście mieliśmy już okazje skontaktować się telefoniczne, więc te krótkie wiadomości jakie przekazuje tutaj na forum mają charakter informacji dla innych osób. Będę wdzięczny jeżeli przekaże Pani na naszym forum swoje doświadczenia z tą chorobą innym, bo być może dla wielu okażą się one bardzo pomocne.
dr Dariusz Szukała
11. sierpnia 2010 11:40