Jaki spalacz tłuszczu?

Ocena:
0
Jestem od tygodnia czasu na diecie 1200kcal z dużą przewagą białka. Efekty są naprawdę super. Schudłam już 3kg! Chciałam jeszcze dołożyć jakiś dobry spalacz tłuszczu. Co polecacie? Myślałam o Linea Fitness?

3 odpowiedzi

Ocena:
0
Ostatni pomysł na jaki teraz powinnaś wpaść to zakup preparatu odchudzającego. Masz niskoenergetyczną dietę i przewagę białka. Do tego notujesz szybki ubytek wagi. Wszystko więc wskazuje, że efektem tym pocieszysz się maksymalnie jeszcze tydzień. Kiedy dodatkowo skorzystać z preparatu o działaniu termogenicznym, masz jak w banku, że zrobisz swojemu metabolizmowi potworną krzywdę. W warunkach niskoenergetycznej diety pobudzanej środkami termogenicznymi organizm po upływie kilkunastu dni zachowuje się jakby był w ciężkiej niedoczynności tarczycy. To wynik wytwarzania specyficznej blokady na fundowany mu stres. Paradoksalnie w takiej sytuacji następuje silne blokowanie spalania tłuszczu co jest wynikiem spadku aktywności tzw. receptorów beta-adrenergicznych w tkance tłuszczowej - to specjalne "wyłapywacze" hormonów spalających tłuszcz. Jeżeli zafundujesz organizmowi silny szok metaboliczny (mało jedzenia, dużo białka, dodatkowe spalacze) komórki tłuszczowe przestaną współpracować z hormonami. Nie mówiąc już co stanie się po delikatnym dodaniu kalorii i węglowodanów. Zaczniesz dosłownie puchnąć w oczach i nie znajdziesz żadnej recepty by to powstrzymać. jeżeli ubywasz więcej niż 2kg na tydzień, to sygnał, ze kuracja jest błędna i szkodliwa. Niestety :(
Poradnie Dobry Dietetyk: Ostrów Wielkopolski
odpowiedz w tym wątku
Ocena:
0
Teresa, ja właśnie przez to przeszłam. Katastrofa !!! Dieta białkowa mnie wykończyła. Nie dosyć że nie miałam na nic sił, wiecznie bolała mnie głowa, to jeszcze teraz przytyłam 3kg więcej niż miałam.
odpowiedz w tym wątku
Ocena:
0
Warto jeszcze w tym temacie wspomnieć o silnie zakwaszającym ustrój wpływie białka. Zakwaszenie może wpływać bardzo wydatnie przy permanentnym stanie na nasz stan zdrowia. W krótkim okresie czasu można odczuć ogólne zmęczenie, brak koncentracji, zaburzenia snu, napięcia nerwowe, depresje, infekcje, zaparcia. W dłuższym okresie utrzymania zakwaszania ustroju może prowadzić to do takich schorzeń jak:nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, nowotwory, zmiany zwyrodnieniowe stawów. Tak więc zbyt duża podaż substratów zakwaszających do alkalizujących może mieć w dłuższym okresie czasu bardzo negatywne skutki.
Autor diety miał chyba na myśli to aby obniżyć podaż węglowodanów i tłuszczy jednak nie tędy droga. Wystarczy określić odpowiednią podaż ,,dobrych" węglowodanów i tłuszczy a organizm będzie pięknie funkcjonował i pozbywał się zbędnego balastu pod postacią tkanki tłuszczowej.
Co do preparatu, o którym napisałaś nie za bardzo wiem co tam ma działać. Bardzo małe dawki zaczynając od kofeiny i zielonej herbaty a kończąc na karnitynie, chromie i gorzkiej pomarańczy. Produkt do reklamy bo nie do działania, ale to tylko moja osobista opinia.
odpowiedz w tym wątku