No cóż, wydaje się, że temat ten wciąż pozostaje nie wyjaśniony. Kawa zawiera szereg rozmaitych związków, między innymi tzw. diterpeny które mogą podwyższać poziom cholesterolu. Najwięcej ma ich kawa parzona. W kawie rozpuszczalnej diterpeny są tracone podczas procesu technologicznego, a w filtrowanej czy z ekspresu pozostają na sączku wraz z osadem. Czyli tutaj działanie kawy wydaje się niekorzystne. Ale z drugiej strony w kawie można też doszukać się pozytywnego wpływu na cholesterol. Kofeina obecna w kawie przyspiesza produkcje żółci, dzięki czemu nasila wydalanie wraz z nią cholesterolu. Natomiast zawarte w kawie związki polifenolowe hamują utlenianie cholesterolu, odkładanie go w ścianach naczyń krwionośnych oraz tworzenie blaszek miażdżycowych. Zatem podsumowując nie można tutaj dać jednoznacznej odpowiedzi. Niewątpliwie najmniej korzystna pod tym względem wydaje się kawa parzona, zalewana wrzątkiem.
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
26. lipca 2010 15:14