Nadwaga.....:(

Ocena:
0
Witam jestem nowa na forum :) I mam duży problem z nadwagą, nadwaga została mi po ciąży...obecnie ważę 88kg przy wzroście 165cm. Chciałam przejść na dietę Dukana niestety mam problemy z nerkami i niechcę ich dodatkowo obciążać. Mam pytanie co mam jeść by schudnąć chociaż 20kg w pół roku? Odrzuciłam całkowicie cukry, słodycze, chpsy i nie zdrowe tłuszcze tj.sery,smażenie na oleju. co mogę jeszcze zrobić?

4 odpowiedzi

Ocena:
0
Uważam, że to co najlepsze już Pani zrobiła (ostatnie zdanie). To, co może Pani jeszcze zrobić dobrego, to rezygnacja z próby przechodzenia na nielogiczne diety. Wtedy wszystko powinno iść z górki :)
Poradnie Dobry Dietetyk: Ostrów Wielkopolski
Dziękuje ślicznie za tak szybką odpowiedź :) Myśli Pan że mi się uda schudnąć w pół roku 20kg?najgorsze jest to że nie mam za bardzo czasu na sport-oprócz spacerów z synkiem....wiosną będę jeździć rower....:) czy powinna jeść ciemne pieczywo? bo ziemniaków wiem że nie wolno i makaronów....
Witam! odchudzając się należy pamiętać o kilku ważnych zasadach, które są kluczem do efektywnego gubienia tkanki tłuszczowej:
1) Spożywaj w ciągu dnia 4-5 posiłków, i staraj się nie opuszczać żadnego z nich; Dzień zaczynaj od śniadania;
2) Ustal sobie własny (godzinowy) rozkład posiłków, który byłby najwygodniejszy dla Ciebie i przestrzegaj go;
3) Między posiłkami nie rób dłuższych przerw niż 3 godziny;
4) Wiedz, że 2 lub 3 posiłki powinny być spożywane w pierwszej połowie dnia;
5) Nie podjadaj pomiędzy posiłkami;
6) Do każdego posiłku staraj się wprowadzić warzywa (można je spożywać be ograniczeń) i owoce (ok. 300g, tj. 2 porcje, np.: jabłko i banan) ;
7) W Twojej diecie węglowodany powinny znaleźć się w postaci pełnoziarnistej (gruboziarniste pieczywo, razowe, płatki zbożowe, kasza, ciemny ryż)
8) Pamiętaj, aby spożywać nabiał (mleko 1,5%tł, chudy lub półtłusty twaróg, serek wiejski)
9) Mięsa i wędliny powinnaś spożywać chude (pierś z kurczaka, indyk, polędwica, szynki, polędwica). Nie zapominaj o rybach, które są źródłem zdrowych tłuszczów.
10) Unikaj spożywania produktów tłustych czy typu Fast food;
11) Nie pij słodkich napojów czy energetyzujących;
12) Unikaj smażenia, stosuj gotowanie, duszenie oraz pieczenie w folii i grillowanie;
13) Żywność krój na cienkie plasterki - stwarza to pozory obfitości;
14) Jedz na małych talerzykach, oszukasz wzrok;
15) Jedz powoli i dokładnie przeżuwaj pokarm, a gdy poczujesz się najedzona zakończ posiłek;
16) Posiłki spożywaj tylko przy stole, nigdy nie jedz przy komputerze czy podczas oglądania telewizji;
17) Na przyjęcia okolicznościowe chodź zawsze najedzona;
18) Nie przejadaj się, jedz tylko do odczucia sytości;
19) Ostatni posiłek spożywaj co najmniej na 3 godziny przed snem;
20) Postaraj się regularnie uprawiać sport, najlepiej taki jak: pływanie, jazda na rowerze, aerobik, bieganie. Okres wakacji na pewno Ci to ułatwi;


Przygotowałam dla Pani również przykład jadłospisu, a właściwie schemat, który posłuży w komponowaniu posiłków.
Śniadanie I: 2 kromki chleba razowego lub 1 grahamka + serek wiejski lub (1/3 kostki) sera twarogowego + warzywa (pomidor, ogórek, papryka) lub szklanka jogurtu naturalnego czy mleka + 3 - 4 łyżki musli + 1 kromka chleba razowego + wędlina (2 plasterki, np. polędwica) lub jajko + warzywa. Śniadanie II: półtorej szklanki owoców sezonowych (truskawki, maliny, porzeczki, czereśnie, itp.) lub 1 jabłko lub banan. Obiad: porcja mięsa (nie smażonego) (np. filet z piersi kurczaka) lub porcja ryby + duża porcja surówki z dodatkiem oliwy lub oleju + 3 łyżki gotowanej kaszy lub ryżu czy też ziemniaków lub talerz zupy + porcja mięsa z zupy Podwieczorek: szklanka koktajlu, lub kanapka lub 3 łyżki musli + szklanka mleka. Kolacja: talerz sałatki, np.: grecka + 2 kromki pieczywa + szklanka kefiru czy maślanki lub 2 kanapki + jogurt naturalny.

Ponadto najbezpieczniej jest chudnąć od 1 kg do 0,5 kg na tydzień, mogą być również chwile zatrzymania wagi, ale tym proszę się nie martwić, bo to normalny etap w trakcie walki ze zbędnymi kilogramami. Także jak już Pani zauważyła może Pani jeść makarony, pieczywo, ziemniaki tylko wszystko w odpowiednich porcjach oraz odpowiedniej jakości, czyli zamiast białych bułek-bułki pełnoziarniste, zamiast białego ryżu- ryż dziki czy brązowy, zamiast białego makronu -makaron pełnoziarnisty. Zachęcam również do poczytania artykułów w naszej czytelni, tam Pani dowie się wielu ciekawych rzeczy. Powodzenia!
Dziękuje ślicznie za odpowiedź bardzo mi pomogła :) ale mam jeszcze jedno pytanko- jak pobudzić moją przeminę materii-bo mam bardzo słabą. Biorę tabletki-błonnik, jadam śliwki suszone wieczorem...ale większych efektów nie ma...:(
Pod pojęciem tempa przemiany materii kryje się przede wszystkim efektywność wydalania ciepła przez organizm. Domyślam się, że w Pani wypowiedzi chodziło raczej o pojawiające się problemy zaparć? Jeżeli tak, to myślę, że próba dostosowania się do nowych zasad diety jak również włączenie nieco ruchu powinno w najbliższym czasie ten problem zminimalizować. To często też wymaga odrobiny czasu. Jeżeli stosuje Pani dietę z odpowiednią ilością błonnika, dodatkowe przyjmowanie preparatów błonnikowych nie ma większego uzasadnienia. Należy pamiętać, że błonnik pomimo korzystnego wpływu na pracę jelit może także wyjaławiać organizm z ważnych witamin i minerałów, poprzez zmniejszenie efektywności ich wchłaniania w przewodzie pokarmowym. Należy mieć na uwadze, że przy dietach o niższej kaloryczności, które na ogół nie są zbyt bogate w makro i mikroskładniki, nadmiar błonnika może jeszcze bardziej pogłębiać ewentualny deficyt. Tak więc z tym błonnikiem ostrożnie. To, co znajdzie się w pożywieniu powinno optymalnie zadowolić jelita.
Witam! w zaparciach polecam przez 4-tyg. przyjmować bakterie probiotyczne, pić aloes (dostępny w aptece) oraz pić więcej napojów, oczywiście niesłodzonych.
odpowiedz w tym wątku
Ocena:
0
Witam ja również jestem tu nowa nie wiem czy w dobrym.
miejscu pisze jeżeli nie przepraszam z góry

mam również podobny problem, a dokładnie to z otyłością również po ciąży ur. 04 02 11r. i od tej pory jestem załamana podejmowalam już próby zawsze waga skakała +,- 5kg ostatnia próba zaczęła się 12 01 12r. czyli wczoraj przeszłam na 3 dniową dietę 800 kcal potem zamierzam ja zwiększać stopniowo o 50 kcal na kolejne 3 dni zawsze po 50 kcal aż dojdę do 1200 kcal ale nie wiem jak długo ją stosować bo podobno na krotki czas i niby najlepsza jest 1500 kcal chciałabym wiedzieć czy dobrze robię, a jeżeli nie to jakie błędy popełniam i co powinnam robić ważyłam się rano nad czo i wyszło mi dokładnie 83,5kg, tłuszcz 47,4%, nawodnienie 38,6%, masa mięśniowa 23,9%, masa tkanki tłuszczowej 3,9% mam 28 lat i wzrost 157cm moje BMI to: Twój wskaźnik BMI wynosi: 33.7
Pierwszy stopień otyłości, kobieta powinna ważyć nieco mniej. Faktycznie więcej ruchu i stosowanie diety doprowadzi Twoją wagę do zadowalającego poziomu. Zastanów się nad zmianą nawyków żywieniowych, wprowadzeniem więcej ruchu do swojej codziennej aktywności. (skopiowany wynik BMI z www.dieta.pl tam obliczałam swój wynik ) zaczęłam stopniowo zwiększać ruch na rowerze stacjonarnym mam jeszcze sprzęt na ćwiczenie nóg i gumy na ćwiczenie rąk oraz sprzęt do brzuszków ale zaczęłam dopiero od 12 go. mam zamiar dołączyć spacerki. czy picie herbat jest dobre trochę czytałam ale proszę o odpowiedź podobno dobre są np. czerwona, zielona, czarna, mięta i piję również slim figura (HERBAPOL) bardzo bardzo będę wdzięczna za pomoc dziękuję i z niecierpliwością czekam na odpowiedź pozdrawiam Monika.
Witam! Przesyłam Pani bardzo ciekawe artykuły, które na pewno poszerzą Pani wiedzę w zakresie odchudzania.

Co do Pani zapytania, to stosowanie zdrowego i racjonalnego odżywiania połączonego z aktywnością fizyczną powinno przywrócić odpowiednią wagę. Ale musi Pani uzbroić się w cierpliwość i konsekwencję. Odradzam stosowania diety 800 kcal.
Powinna jadać Pani około 1500kcal, ale te kalorie powinny pochodzić z żywności odpowiedniej jakości i odżywczości (chude mięso, twarogi, pieczywo pełnoziarniste, warzywa, owoce, oliwa z oliwek i oleje roślinne, twarogi, ryby, kasze, ryż dziki), zapominamy o żywności przetworzonej, słodkich napojach, wodach smakowych, fast foodach. Ważny jest również rozkład posiłków (około 5 posiłków w ciągu dnia).
Powinna Pani również wykonać badania, aby wyeliminować inne przyczyny nadwagi (TSH, glukoza +insulina).
Herbatki, które Pani pije jak najbardziej są odpowiednie, życzę powodzenia!

http://dobrydietetyk.pl/czytelnia/352/znowu_jestem_na_diecie/

http://dobrydietetyk.pl/czytelnia/185/przemyslane_odchudzanie/

Dziękuje bardzo za odpowiedz na pewno zrobię te badania tylko najpierw pójdę po skierowanie zależny mi nie tylko na sylwetce ale także na zdrowiu trzyma pani za mnie kciuki jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam Monika
Jeszcze jedno choruje na epilepsje biorę leki trileptal 300 mg, lamilept 50mg i lamilept 100 mg one chyba są hormonalne czy to może wpłynąć na to że tyje? przed ciążą tak samo leki brałam tyle że jedno się zmieniło zamiast trileptal 300mg było trileptal 600mg, a w trakcie ciąży brałam tylko trileptal 300mg reszta odstawione. w ciąży tyle nie ważyłam gdy znowu brałam leki jak wcześniej tylko trileptal został jak w ciąży czyli 300mg to zaczęłam tyć więcej może po lekach? czy przy tej chorobie dieta 1500 kcal jest odpowiednia? już zarejestrowałam się do lek. prowadzące na 24 01 aby dał skierowanie na te badania ale podobno nie dają ich tak łatwo bo są drogie jak go przekonać żeby jednak dał może coś na to poradzicie państwo zależy mi na zdrowiu i chce wrócić do formy, a jak neurolog powiedział pilnować się ale jeżeli one powodują większy apetyt to trudno zresztą chyba się na nie uodporniłam bo częste ataki mam przeciętnie co miesiąc przeważnie przed i po miesiączce więc kazał mi brać relanium rano i wieczorem po jednej przez 3 dni wcześniejsze leki też 2x po 1 będę wdzięczna za odp. pozdrawiam
Witam Panią! doczytałam się, że efektem ubocznym leku trileptal, może być wzrost masy ciała. Lek ten może przyczynić się do powstania niedoczynności tarczycy, co może skutkować tyciem. W związku z tym kontrolowałabym na Pani miejscu pracę tarczycy, oraz zawsze proszę czytać ulotki i w razie niepokojących objawów udać się do lekarza w celu przeanalizowania czy aby nie zmienić leku. W każdym razie trzymam za Panią kciuki, najważniejsze to się nie poddawać, życzę dużo zdrowia.
Dziękuję za odp. i mam kolejne pytania. witam. zrobilam badania ktore pani polecila wyszly dobre. lekarz lekow nie chce wycofac przynajmniej narazie mowil ze duzo tak ma i dodal mi mizodin 2 x 1 dodatkowo, a potem spr. dzialanie i moze wycofa lamilept lub zmiejszy dawke. najgorsze porazki ponosze gdy sa np urodziny okazje do podjadania :( ale bede walczyc kiedys dalam rade inni potrafia zgubic nawet 40 kg czemu nie ja podobno jest tak ze 7000 kcal gubi sie wtedy 1 kg czyli przykladowo jak spale 1000 kcal + dieta to moge zgubic ponad 1 kg? i czy prawda jest ze im wiecej sie wazy tym wiecej sie tyje przy mniejszej wadze wolniej, a nawet na jakis czas staje mi kiedys stanela przy 49 kg czyli akuratvmarze zeby wcisnac sie w suknie do szczuplej sylwetki dopasowana tylko czy nie zostanie mi nadmiar skory ? zauwazylam ze jak bylam na diecie 1000 kcal czasem bylo ok czasem przekroczylam 1000 kcal, a jak bylam na diecie 1500 kcal to zdazalo mi sie nie swiadomnie zjesc ok 1000 lub ponad ale mniej niz 1500 ciekawe wszystko na odwrot moze nie do konca jest to zdrwe ale czasem mi sie zdaza zjesc zuke Ser w ziołach (KNORR) 64 g 49.92kcal 0.83 2.82 0 0 5.25 nie chce mi sie wiezyc ze tak malo ma kcal co o tym pani powie? jak często kontrolować wagę? i w jakich przedziałach powinny być BF- ZAWARTOŚĆ TKANKI TŁUSZCZOWEJ, BW- ZAWARTOŚĆ WODY W ORGANIZMIE, BM- ZAWARTOŚĆ MASY MIĘŚNIOWEJ I BB- ZAWARTOŚĆ TKANKI KOSTNEJ pozdrawiam i z gory dziekuje za odp.
Witam, postaram się odpowiedzieć na pytania. Co do wpadek dietetycznych, to jeżeli zdarzają się raz na jakiś czas, a w ciągu tyg. zachowana jest dieta, to nie powinny wpłynąć negatywnie za wagę.
Co do tych 7000 kcal, to tyle kcal zawiera kilogram tłuszczu, i mówi się, że jeżeli odejmiemy od zapotrzebowania 1000 kcal to powinno się chudnąć 1 kg tygodniowo, ale nie zawsze tak się chudnie, a to zależy od wielu czynników, np. zdrowotnych, przyjmowanych leków, od stopnia aktywności itd. To czy szybciej otyli tyją czy szczupli wolniej, to bynajmniej ja nie słyszałam o takiej teorii, to sprawa indywidualna, nie wrzucamy wszystkich do jednego wora. Co do zatrzymania wagi to jest to normalny etap w procesie chudnięcia, także należy go po prostu przeczekać. Co do pozostałości nadmiaru skóry, to zależy jak dużą ma Pani nadwagę/otyłość, jak bardzo jest ona rozciągnięta i na ile jest w stanie się zbiec. Co do kaloryczności produktów, to trzeba uwierzyć producentowi. Co do pomiaru wagi to raz na 1-2 tyg. wystarczy i tak ze wszystkimi innymi pomiarami.
Jeszcze chciałabym sie dowiedziec ile powinna jesc kalorii kobieta w wieku 28/29 lat 157cm wzrostu aby utrzymac forme jak osiagne cel zamierzam utrzymac forme ta informacja napewno sie przyda ( byc moze przedwczesnie pytam ale chcialabym wiedziec ) dziękuję za odp. pomogła mi moim najgorszym grzechem jest czekolada duzo bym dala zeby oduczyc sie jej jesc pozdrawiam
Najważniejszą sprawą, aby utrzymać formę jest dobór odpowiedniej jakości pożywienia, a nie ilość samych kalorii. Można zjadać 1200 kcal i tyć, kiedy żywność będzie byle jaka i będą 2 posiłki w ciągu dnia. Takie ogólne zapotrzebowanie kaloryczne dla młodej osoby waha się w granicy 2000 kcal. Co do słabości, to każdy je ma :-) życzę powodzenia!
Dziękuję może wmawianie że nie lubię słodyczy itp podziała kiedyś działało dzięki temu schudłam kilka lat temu przed dietą rzuciłam palenie choć było nieregularne, a teraz nie lubię jak ktoś przymnie pali denerwują mnie uwagi różne nie w sensie pozytywnym w dobrej wierze tylko takie wypominanie jakby wyśmiewanie się to przykre szkoda że rodzice nie pomagają np zamiast zwykłych serków wole np twarożek albo zamiast chleba pieczywo cienkie lub zamiast zwykłych płatków np fitness kiedyś mi pomagali i udało się teraz bardziej niż wtedy potrzebuję wsparcia mam nadzieje że w końcu odzyskam tą utraconą siłę jak kiedyś miałam ją i uda się i zamiast gadać to działać
odpowiedz w tym wątku
Ocena:
0
Witam! Dobiegam piędździesiątki i zawsze odkąd pamiętam byłam grubasem. Przy wzroście 167 ważyłam 79-85 kg. To jakoś się dało znieść. Uprawiałam pływanie, rower a nade wszystko uwielbiałam kilometrowe spacery po każdym terenie.Kiedy 6 lat temu okazało się, że mam problemy ze stawami (zanik mazi w stawach) zaczęły się artroskopie i chodzenie o kulach. Teraz, ponad rok temu przeszłam osteotomię i czeka mnie druga. Z chodzenia zostały mi tylko dobre buty. Oczywiście bardzo dużo jeżdżę na rowerze. Niestety przez te 6 lat przytyłam ponad 20 kg. i strasznie mi z tym źle a moim nogom jeszcze gorzej. Nie jestem typem objadacza od lat jem tylko gotowane i dużo warzyw ( mam wrzody). Nie przepadam też za słodyczami. I co jak stanęłam w wadze tak stoję. Wszyscy szaleli na Dukanie, a że lubie nabiał to chętnie przeszłam na tę dietę. strasznie długo to trwało ale schudłam 3kg ( których już nie ma). Natomiast okazało się, że mam dne moczanową i ilość pokarmów, których mi nie wolno urosła do maximum. Niestety. Nadal waga nie chce spaść. No chyba, że wezmę tabletki na odwodnienie to mam -3. Moim grzechem jest chyba to( tak myślę), że najlepiej mi smakują 2 kanapki o godzinie 22. Za to w dzień nie mam potrzeby jedzenia. Co zrobić, żeby to zmienić. Ale o złej godzinie. Czasami wydaje mi się, że jak zjem kawałek czegoś to dzieje się ze mną jak z alkoholikiem - muszę zjeść jeszcze i choć nie jest to jedzenie mocno kaloryczne to jest go pewnie zbyt dużo. Wiem, że nie będę mogła poddać się drugiej osteotomii bo kto zniesie ze schodów wózek z taką kulą mięsa. A noga już ledwo zipie. Może jest jakiś sposób na zmuszenie mózgu do działania pozytywnego? Pozdrawiam.
odpowiedz w tym wątku
Ocena:
0
Witam Panią!

Pozytywne działanie...to jest sposób! Niestety, żeby iść do przodu trzeba działać, myśli zamieniać w czyn, wiedzę wprowadzać w życie. Najtrudniej jest zacząć, ale jak Pani zacznie, to co teraz jest nawykiem, przestanie nim być! Wiem co mówię, ale potrzebna jest silna wola, motywacja, konsekwencja i wiara. Proszę jeść na siłę w dzień, wieczorem nie będzie już Pani miała ochoty na jedzenie. Na przyjemności proszę sobie wyznaczyć jeden dzień w tygodniu, w pozostałe dni tygodnia proszę jeść rozsądnie. Trzymam mocno kciuki!
Poradnie Dobry Dietetyk: Biała Podlaska • Mińsk Mazowiecki • Mszczonów • Siedlce • Warszawa
Ja to rozumiem i mam powód. Ale jak to rozpocząć? Jak zacząć te zmiany? Ja tak ogólnie to nie jestem głodna wieczorem w sposób"fizyczny" tylko umysłowy. Mówie sobie "jutro można zjeśc rano to co dziś wieczorem" a później diabełek wewnętrzny mówi "no dobra tylko jeszcze dziś" i silna wola odlatuje. Chodzi mi o to jak to zniszczyć w sobie, jak wysiedlić z mózgu "diabełka". Prosty sposób, nie pomaga
odpowiedz w tym wątku