Generalnie, ćwiczenia z obciążeniem, nie należą do zasadniczych wysiłków powodujących spalanie tkanki tłuszczowej, ale mogą jednak mogą mieć duże znaczenie wspomagające ten proces. Pod wpływem wysiłku siłowego dochodzi do bardzo silnego pobudzenia współczulnego układu nerwowego, oraz zwiększonego wydzielania adrenaliny, noradrenaliny, a także hormonu wzrostu i testosteronu. Wszystkie te hormony wykazują silne działanie w obrębie tkanki tłuszczowej, powodując szybki jej rozpad i umożliwiając tym samym późniejsze wykorzystanie jej zasobów w przemianie materii. W rezultacie stosowania ćwiczeń siłowych pobudzeniu ulega także złożony system enzymatyczny. Aktywność swoją zwiększają nie tylko enzymy odpowiedzialne za proces degradacji komórek tłuszczowych, ale również te, biorące bezpośredni udział w syntezie włókien mięśniowych. Nasilenie tych reakcji powoduje ogólny wzrost stosunku masy mięśniowej do tkanki tłuszczowej, co w znaczący sposób podnosi przemianę materii i nasila proces spalania kalorii. Jeżeli organizm przebierze ok. 1kg mięśni jest szansa że spalanie kalorii podniesie się o 100kcal na dobę. Tak wiec podsumowując ćwiczenia siłowe mogą być pomocne, ale żeby spalić tłuszcz trzeba dołożyć przede wszystkim treningi tlenowe (jazda rowerem, marszobiegi, itp) Jeżeli nie włączymy ćwiczeń tlenowych może się okazać, że tempo wzrostu masy mięśniowej będzie przebiegać intensywniej niż redukcja tłuszczu co spowoduje wzrost wagi i powiększenie się sylwetki. Tutaj jednak należy pamiętać, ze waga może być mylnym odzwierciedleniem efektów, gdyż jej wzrost może być uwarunkowany przyrostem mięśni. Tłuszcz może natomiast spadać. Warto tutaj skupić się nie tyle na wadze co śledzić jak zmienia się skład ciała.
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
1. lipca 2010 15:23