Witam, chciałbym poprosić o właściwą ocenę spożycia odżywki i suplementów w okolicach treningu, którą zamieszczam poniżej.
Najpierw jednak przedstawie pokrótce charakterystykę treningu oraz cel. Generalnie zależy mi na zdobyciu kilku kilogramów masy mięśniowej, utrzymaniu poziomu tłuszczu i utrzymaniu bądź delikatnej poprawnie kondycji fizycznej.
TRENING : full-body-workout, w którym wykonuję 2 obwody ćwicząc całe ciało i angażując jak najwięcej mięśni do pracy, ćwiczenie wielostawowe, tylko wolne ciężary
**pierwszy obwód to swoista rozgrzewka, gdzie ćwiczę z małym ciężarem i wykonuję 15 szybkich powótrzeń w serii (spory zapas siły) - 30 sekund przerwy pomiędzy seriami
**drugi obwód to dokładnie te same ćwiczenia, jednak tutaj koncentruję się maksymalnie na kontroli ciężaru i jedno powórzenie nierzadko trwa kilka sekund, wykonuję od 8 do 12 powtórzeń, przy czym są to serie do upadku mięśniowego, gdzie ostatnie powtórzenie w serii jest jednocześnie ostatnim jakie jestem w stanie wykonać poprawie technicznie.
***od razu po treningu siłowym idę biegać, jest to właściwie jogging, nie mam co prawda pulsomierza ani innej aparatury, ale gdybym miał określić tempo biegu to jest ono na poziomie 40-50% VO2 max. Przebieżka trwa do maksymalnie 30 minut.
Wspomaganie widzę następująco :
A. około godzinę przed treningiem L-karnityna (wtedy jej maksymalne stężenie będzie akurat przypadało na bieg, co pozwoli mi jednocześnie najefektywniej spalić tkankę tłuszczową podczas biegu)
B. po zakończeniu treningu siłowego zastanawiam się nad wypiciem jakiegoś napoju izotonicznego + porcja BCAA około 10g ( napój izotoniczny z tego względu, że trenig siłowy jest bardzo intensywny i ciężki i tracę dużo minerałów wraz z potem, natomiast BCAA dlatego, że zależy mi na zdobyciu kilku dodatkowych kilogramów mięśni i mają one zapobiec katabolizmowi podczas joggingu )
C. po powrocie z biegania a więc po zakończeniu całego treningu, który trwa około 90-95 minut wypijam zmiksowanego szejka na który składają się : mleko + banany + odżywką typu gainer. całość zawiera około 120 g węglowodanów i 35g białka
1. Czy taka kombinacja jest odpowiednia a jeśli nie to co zrobiłem źle i dlaczego ?
2. Czy karnitynę powinienem wypić zanim zjem posiłek przedtrenignowy czy po posiłku, a może w trakcie i jakie są efekty zastosowania każdej z opcji ? Tzn jak posiłek może wpływać na wchłanianie karnityny itp.
3. czy napój izotoniczny zawierający węglowodany po treningu siłowym ale przed biegiem to dobry pomysł jeżeli jogging wykonuje głównie by spalić dodatkową ilość tłuszczu, ale efektem ubocznym jest oczywiści poprawa kondycja choć niewielka.
Jeżeli nie węglowodany w takim napoju to czym najlepiej uzupełnić straty elektrolitów ??
4. czy tak duża ilość węglowodanów w szejku po treningu jest wporządku ? Dodam, że taki trening jest strasznie wyczerpujący i ćwiczę z pełnym zaangażowaniem przez całe 1,5h w związku z tym uznałem zę taki "kop" węglowodanowy sie przyda
5. ostatnie pytanie trochę już z innej beczki, mianowicie nutruje mnie pytanie czy jest mozliwa jednoczesna utrata tkanki tłuszczowej i budowa mięśni. Podam przykład , który być może lepiej zobrazuje problem : a więc założmy, że utrzymuje dodatni bilans kaloryczny bądź w granicach 0, czyli pokrywam zapotrzebowanie. Cwiczę siłowo i pobudzam odpowiednio mięśnie do wzrostu a więc stwarzam im warunki do rozwoju, ale jednocześnie po treningu siłowym kiedy wyczerpuję maksymalnie zapas glikogenu, idę wykonywać trening aerobowy o intensywności która najlepiej działa na utlenianie kwasów tłuzczowych i jeszcze do tego spozywam L-karnitynę żeby zmaksymalizowac efekt. Tak więc jeśli dobrze myślę to takim treningiem buduję i mięśnie i spalam tłuszcz ??? Mam rację czy sie mylę ???
Tak więc z mojego punktu widzenia mozna tak ułozyć trening, że będziemy zarówno budować mięśnie jak i spalać tłuszcz, jednak to jakie będą ostateczne efekty na rozwoju mieśni i tkanki tłuszczowej zależeć już będzie od spsoobu odzywiania w ciągu całego dnia i bilansu energetycznego calkowitego. Innymi słowy możemy trenować tak by w ciągu treningu osiągnąc pobudzenie mięśni do wzrostu i maksymalne spalenie tłuszczu, ale poprzez dodatni bilans (powiedzmy 600kcal) i tak tkanka tłuszczowa wzrośnie. Dobrze rozumiem ??
Bedę bardzo wdzięczny panie Darku za rady, bo mimo zainteresowania tematem odżywiania w sporcie nie zawsze umiem sobie odpowiedzieć na niektóre pytania.
Z podrownieniami
NaturalBody
NaturalBody
5. lipca 2011 00:38