A na podstawie czego stwierdzono, że występuje problem z zatrzymywaniem wody w organizmie i kto to stwierdził? To, w jakich okolicach ciała gromadzi się tkanka tłuszczowa w dużej mierze zależy od uwarunkowań genetycznych. U jednych gromadzi się bardziej w dolnych partiach u innych w górnych. Jest to w pewnym sensie uwarunkowane także hormonami. Estrogeny (hormony żeńskie sprzyjają promowaniu nadwagi ginoidalnej (udowo-pośladkowej), androgeny (hormony męskie) promowaniu nadwagi androidalnej (brzusznej). Z tego tytułu panowie mają większy problem z brzuchem, a kobiety z udami i pośladkami. Ale predyspozycje to jedno, a styl życia drugie. Jednym z czynników sprzyjających odkładaniu się tłuszczu w dolnych partiach ciała jest stymulacja insuliny. Wydzielanie tego hormonu nasila się pod wpływem picia słodkich napojów i soków, jedzenia słodyczy, potraw z białej mąki, nadmiaru niektórych owoców. Ale także niekorzystnie działają zbyt długie przerwy między posiłkami. Zatem istnieje konieczność zwrócenia większej uwagi na to by spożywać przynajmniej 4-5 posiłków w ciągu dnia a także była ograniczona ilość cukrów prostych. Przyczyną wzmożonego odkładania tłuszczu u niektórych kobiet mogą być również niektóre leki, np. tabletki antykoncepcyjne. Przyczyn które mogą promować nadwagę ginoidalną jest naprawdę wiele, powyżej podałem jedynie te najbardziej prozaiczne. W grę wchodzić może także nieodpowiednia kaloryczność diety, brak określonych składników pożywienia, itp. Jeżeli dieta jest przestrzegana i brak jest istotnych błędów dietetycznych, taki przypadek wymaga znacznie głębszej analizy i na pewno nie da się tego załatwić przez żadne forum. Oczywiście wysiłek fizyczny będzie sprzyjał redukcji tego tłuszczu, jednak raz w tygodniu to nie ma on żadnego większego znaczenia. Chyba, że celem jest tylko zmęczenie się. Aby zaobserwować korzystny wpływ wysiłku na proces redukcji tłuszczu wysiłek musi się odbywać min. 4 razy w tygodniu.
Poradnie Dobry Dietetyk:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
21. lipca 2010 18:27
Dziękuję za odpowiedz.Wynika z tego,że robię błąd w odżywianiu. Przyznam, że posiadam kilka podreczników o prawidłowym odżywianiu, byłam też uczestnikiem kursu "żywienie i suplementacja w sporcie" , który był prowadzony przez Pana, ale nie potrafię wszystkiego zebrać i ustalić zasad, wg których mam się kierować. Od września planuję zająć się prowadzeniem zajęć fitness i napewno będzie mi zależało na tym aby utrzymać prawidłowy skład ciała, a przede wszystkim pozbyć się zbędnego "tłuszczyku" w dolnych partiach ciała.Czy mógłby mi Pan polecić dobrego dietetyka w Warszawie, bo waszych niestety placówek w tym mieście nie ma :(
holinka
21. lipca 2010 19:44
Najważniejsze zasady to: ustalenie równych godzin posiłków (optymalnie 4 w tym okresie), ograniczenie słodyczy i wszystkiego co słodkie, maksymalne urozmaicanie posiłków przede wszystkim dodatkiem warzyw i owoców i zwiększenie częstotliwości wysiłku (przynajmniej 3-4 razy w tygodniu). Nie musi być to aerobik, wystarczy szybki solidny 45min marsz lub 90 min jazdy rowerem. I najważniejsza zasada - nie można się głodzić lub popadać naprzemiennie w coraz to nowszą dietę :) Obniżenie poziomu tłuszczu w dolnych partiach ciała wymaga naprawdę sporo konsekwencji i cierpliwości, ale gwarantuje, że to się opłaci :) Książki z żywienia to najlepiej zostawić na jesienne wieczory, a teraz wykorzystać maksymalnie uroki lata :) No i oczywiście nie zapominać o wodzie.
dr Dariusz Szukała
22. lipca 2010 09:37
Aqua-Femin to lekkość, to organizm oczyszczony z nadmiaru wody i toksyn ... na zawsze
Aqua-Femin powstał jako odpowiedź na potrzeby wielu kobiet, które mają problem z nadmiernym zatrzymywaniem wody w organizmie. Jest to często spowodowane zachwianiem równowagi hormonalnej w organizmie. Może to powodować powstawanie obrzęków w okolicach twarzy, oczu, opuchlizny wokół kostek. Często towarzyszą temu także: przyrost masy ciała, uczucie ciężkości nóg, a nawet bóle migrenowe głowy. W Aqua-Feminie znajdziemy mieszankę naturalnych składników roślinnych, które poprawiają drenaż tkanek i wspomagają wydalanie z organizmu nadmiaru wody i toksyn. Dzięki niemu kobieta może poczuć się lekko i poprawić swoje samopoczucie.
Skład:
1 tabletka zawiera :
Glukonian potasowy 20 mg, sproszkowany liść brzozy (Barosma betulina) 50 mg, sproszkowany liść mącznicy lekarskiej (Arctostaphylos uvae-ursi) 50 mg, sproszkowana jagoda jałowca pospolitego (Juniperus communis) 10 mg, sproszkowany liść pietruszki zwyczajnej (Petroselinum cripsum) 50 mg.
oraz: fosforan diwapniowy (przeciwutleniacz), mikrokrystaliczna celuloza (substancja wypełniająca), kwas stearynowy (nośnik), sól sodowa karboksymetylocelulozy (substancja przeciwzbrylająca), dwutlenek tytanu (substancja przeciwzbrylająca), hydroksypropylometyl-oceluloza (składnik otoczki)
Wskazania:
Dla wszystkich kobiet, które:
mają problemy z nadmiarem płynów gromadzonych w organizmie, co objawia się:
obrzękami, okolicy oczu i twarzy
bólami migrenowymi
uczuciem ciężkich nóg
przyrostu masy ciała
celulitem, zwłaszcza jego wodną odmianą
cierpiących na zespół napięcia przedmiesiączkowego
stosują doustną antykoncepcję
mają skłonności do nawracających dolegliwości ze strony dróg moczowych
Działanie:
Wspomaga wydalanie nadmiaru płynów z organizmu (moczopędne działanie jałowca i brzozy)
Ułatwia drenaż tkanek i oczyszcza organizm z toksyn (min. Jony sodu i chloru, kwas moczowy
Zmniejsza obrzęki poprzez poprawę elastyczności naczyń (pietruszka)
Działa antyseptycznie w obrębie dróg moczowych (mącznica)
Uzupełnia wypłukiwane jony potasu
Dawkowanie:
1 tabletka 1-2 razy dziennie podczas posiłku. Kuracja nie powinna trwać dłużej niż 3 tygodnie. Najlepiej przyjmować Aqua-Femin regularnie co 2 tygodnie w drugiej fazie cyklu miesięcznego.
Działania niepożądane i środki ostrożności:
Osoby ze schorzeniami nerek oraz stosujące leki moczopędne mogą stosować preparat tylko po konsultacji z lekarzem. Kobiety w ciąży i matki karmiące nie powinny stosować preparatu.
Opakowanie: 50 tabletek
Moze P.Ekspert coś nam doradzi na temat tych tabl.
alanika
22. lipca 2010 10:01
No nie da się ukryć, że w ostatnich czasach dość mocno zaczęto ludzi straszyć, że ich organizm w nadmiarze gromadzi wodę. Tego typu "demony" uwalniają także różne poradnie dietetyczne, których np. głównym celem działalności jest sprzedaż suplementów o charakterze odchudzającym i diuretycznym. Żaden organizm, który jest zdrowy nie gromadzi w nadmiarze wody, gdyż proces ten regulowany jest przez odpowiednie hormonalne mechanizmy ustrojowe. Moda na to przyszła trochę, kiedy dopuszczono do obrotu wagi z pomiarem impedancji elektrycznej, które posiadają możliwość analizy składu ciała z użyciem różnej częstotliwości przepływającego prądu (MF-BIA). Urządzenia, które tak naprawdę mają jedynie głębsze zastosowanie w medycynie, badaniach naukowych czy sporcie, znalazły się również w gabinetach dietetycznych, gdzie zaczęto nimi straszyć ludzi. Interpretacja wyniku uzyskanego na takiej wadze, która pozwala ocenić chwilowy poziom wody zewnątrz i wewnątrzkomórkowej, w żaden sposób nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, że człowiek cały czas utrzymuje zbyt wysoki czy zbyt niski poziom wody w organizmie. Każdy zdrowy organizm może być w danym momencie bardziej lub mniej nawodniony, ale nie oznacza to, że jest coś nie tak i trzeba zażywać diuretyki. To, że organizm kobiety w pewnych okresach gromadzi więcej wody jest procesem całkowicie fizjologicznym. Jeżeli spożywamy odpowiednią ilość warzyw, owoców, pijemy wodę i ograniczamy sól, nasz organizm na pewno nie będzie utrzymywał nadmiaru wody. Jeżeli chodzi o preparaty, to stosowanie wszelkich specyfików o działaniu diuretycznym w tym okresie, jest zabiegiem dalece niewskazanym.
dr Dariusz Szukała
22. lipca 2010 14:21
Czy spożywanie odżywki białkowej na noc przy małej częstotliwości ćwiczeń pozwoli zwalczyć tkankę tłuszczową, czy raczej doprowadzi do wzrostu masy ciała?
holinka
23. lipca 2010 10:46
Odżywka białkowa przed snem jest na ogół zalecana w kontekście regeneracji powysiłkowej organizmu. Oczywiście można spotkać także takie zalecenia w kontekście redukcji tkanki tłuszczowej, jednak czy wpłynie to na spalanie tłuszczu, trudno powiedzieć, bowiem jest to uwarunkowane od całości diety. Można ewentualnie spróbować zastąpić odżywką białkową kolację, pod warunkiem jednak, że w ciągu dnia spożyliśmy odpowiednią ilość kalorii ze zróżnicowanych produktów.
dr Dariusz Szukała
23. lipca 2010 16:31