Wysoki metabolizm, + wysilek fizyczny

Ocena:
0
Witam, mam troszke dziwny problem, mam baaaaardzo wysoki metabolizm, objawia sie to tym ze duuuuzo jem np 7 jajek na sniadanie+cebula+kielbasa+duuuzo soli kolo bochenka chleba dziennie +ser, szybka pomidor ogorek obiad albo 2, czesto jakos burger na miescie lub w pracy, alkochol sporzywam pare razy w tygoniu no i dziennie pare (5-7) kaw dziennie ostro slodzonych (2 stolowe czubate lyzki cukru), i ogolnie bardzo lubie tluste rzeczy. do tego dodam ze oddaje kal okolo 1-2 razy tygodniowo, wydaje mi sie ze troche rzadko.
Druga sprawa ostatnio rzucilem palenie i zaczolem biegac, ogolnie bieganie pomaga mi w niepaleniu, biegam okolo 50km tygoniowo, czasem 5x po 10km, czasem 2x po 25km roznie, zalezy jak mam czas i jak bedzo chce mi sie palic, co do rzucenia palenia, nie zauwazylem praktycznie zadnych zmian w metabolizmie.

pytanie brzmi, a raczej pytania:
Dlaczego mam taki metabolizm, co moglo na niego wplynac, jak go zmieniac, spowolnic, przyspieszyc.
Co jesc zeby przyspieszyc regeneracje chastki i stawow, po 20km chastka sie troche sciera. :(

2 odpowiedzi

Ocena:
0
Nie bardzo z tej wypowiedzi mogę sprecyzować problem. Nie wiem, czy chodzi o to że masz nadmierny apetyt, czy o to że jesz a nie możesz przytyć, czy jeszcze coś innego? W czym ten "szybki metabolizm" Tobie aktualnie przeszkadza?


Poradnie Dobry Dietetyk: Ostrów Wielkopolski
Ja też nic nie rozumiem z tego pytania, a raczej pytań które zadał (jimmy0699). Bez obrazy jimmy0699 ale za dużo chaosu w tych twoich pytaniach.
odpowiedz w tym wątku
Ocena:
0
Witaj Jimmy

Aby udzielić Ci odpowiedzi , najpierw należałoby, abyś dokładniej przedstawił swój przypadek i rzeczywisty cel, do którego dążysz. Po tak chaotycznym przedstawieniu przypadku ciężko jest precyzyjnie odpowiedzieć na zadane przez Ciebie pytania. Nie znam żadnych bliższych, a bardzo ważnych informacji , które mogłyby posłużyć jako wstępny wywiad i pomóc w udzieleniu zadowalającej odpowiedzi. Powinieneś bardziej sprecyzować ( ? ) , aby były one jasne i zrozumiałe. Nie ma podstaw, by odpowiedzieć satysfakcjonująco i trafnie. Informacje na Twój temat ( przedstawiony model żywienia i treningu ) jest napisana zbyt niespójnie, wręcz niezrozumiale.

Mam tylko nadzieję, że jesteś osobą, która w rzeczywistości chce się czegoś dowiedzieć od eksperta dr. Szukały oraz innych osób na forum i nie jest to jakiś żart. Uważam, że trafiłeś na doskonały portal, gdzie po odpowiednio i treściwie sformułowanym pytaniu – otrzymasz wiarygodną i obiektywną odpowiedź.

Co do Twoich pytań :

I. Dlaczego masz szybkie tempo metabolizmu, co mogło na to wpłynąć, jak je zmieni (tzn. zwiększyć, spowolnić, unormować).

Nie ma jednego czynnika, który by na to wpłynął. Mogą to być : wiek, typ somatyczny ciała, ciągłe stresy, chwiejność emocjonalna, nieodpowiedni model żywienia, brak aktywności fizycznej, palenie papierosów, używki i wiele, ale to wiele innych - wpływających na to w sposób bezpośredni lub pośredni.

II. Czy zwiększyć czy zmniejszyć tempo metabolizmu.

Jeśli piszesz, że masz szybkie tempo metabolizmu, to zależy Ci na zwiększeniu wagi ciała? Bo już nie wiem. Jeśli jednak masz szybkie tempo metabolizmu i prawidłowe wartości BMI - to po co to zmieniać jak jest unormowane? Też tego nie rozumiem.

Proszę tylko, aby pytania były zadane zrozumiale (przez Ciebie) a w ten sposób będą zrozumiałymi dla nas. Na pewno otrzymasz pomoc w postaci ciekawych wskazówek.

Pozdrawiam.ŁJ.

Witam, dziekuje za odpowiedzi i przepraszam za niezrozumialy format pytania. postaram sie przedstawic nieco wiecej informacji. mam 26 lat, okolo 170cm wzrostu i 70kg (niezmiennie od jakichs 5 lat), BMI wychodzi 0 czyli lekka niedowaga, ale to mi nie przeszkadza i nie chodzi o zwiekszenie masy. przedstawiony model żywienia i treningu jest przedstawiony chaotycznie bo taki wlasnie jest, czasem zjem cos o 3 w nocy a czasem nie zjem śniadania.

Apropo metabolizmu to bardziej chciałbym go zwiekszyc niz zmiejszyc.

Co mnie jednak najbardziej dręczy to jak można zwiększyć regeneracje ciała po bieganiu. Nie wiem dlaczego strasznie mnie bola kolana po bieganiu, czy da sie na to jakoś zaradzić odpowiednia dietą?

Witam

Dziękuję za odpowiedź . Początkowo tylko napomnę, że Body Mass Indeks masz w normie tzn. 24,2 (mieścisz się w widełkach 19,5-24,9 czyli prawidłowej masy ciała) nie masz więc niedowagi. Może zabrzmi to banalnie ale zmiany dla Ciebie powinny obejmować te w zakresie: stylu życia, optymalnego żywienia, aktywności fizycznej. Te zalecenia tworzą spójną całość.

I. Pytasz o możliwości zwiększenia tempa PM.

Otóż kluczowymi tutaj są zarówno dieta, jak i trening co jest najistotniejszym sposobem podbicia go fizjologicznie. Idąc dalej w strategii żywieniowej powinieneś uwzględnić 2 pojęcia: jakość, częstotliwość spożywanych posiłków. W treningu umiar, stopniowanie trudności i konsekwencja. Jestem przekonany, że rozpoczynając przygodę ze sportem powinieneś zadbać o odpowiednie pory posiłków i ich jakość. Twój organizm domaga się nie tylko odpowiedniej częstotliwości posiłków ( co 2,5 – 3 godziny) by znormalizować glikemię a tym samym przyspieszyć tempo metabolizmu.

II. Co do specjalnej diety...

O specjalnej „diecie” nie mówmy. Lepiej brzmi optymalnym żywieniu w wysiłku fizycznym .Nie ma diety na ból kolan. Jest zaś model żywienia, który uwzględnia produkty bogate np. w wapń, potas magnez, witaminę C czy innych pierwiastków wchodzących w skład biernego aparatu ruchu. W razie zaleceń lekarz (w przypadku problemów może zalecić regeneratory chrząstki stawowej czy struktur ścięgnistych tj. kolagen, glukozamina z chondroityną, kurkuma, boswelia, pierwiastki). Na razie nie piszę o istniejącej regeneracji ujętej jako suplementacja potreningowa (np. aminokwasy o rozgałęzionym łańcuchu bocznym "BCAA" lub l-glutamina).Rozpocznij od wyeliminowania podstawowych błędów w ŻYWIENIU. Organizm chce też posiłków cennych pod kątem zawartych w nim witamin i minerałów, odpowiednich typów węglowodanów złożonych, źródeł pełnowartościowych białek i odpowiednich roślinnych tłuszczy, by zrekompensować straty wynikające z wysiłku.

Analizując styl życia (papierosy, alkohol) to także rzutuje na metabolizm. Bez głębszego poruszania mechanizmów fizjologicznych, sugeruję zaprzestać nałogu nikotynowego i umiar w ilości picia piwa czy innych trunków ( pamiętaj 1g alkoholu=7kcal,a każde np. piwo 0, 5l. to +150-240 kcal , wysoki IG=110 zawartej w niej maltozy niepotrzebnie obciąża trzustkę do nadmiernej produkcji insuliny). Ma to swoje odbicie w spowalnianiu metabolizmu co zaburza transport dostarczania glukozy do komórek. Prościej pisząc „im częściej dostarczasz produkty o wysokich IG, tym bardziej poziom cukru w organizmie waha się. Chwilowo wysoki poziom, po chwili obniża się nawet do poziomu poniżej wyjściowego powodując złe samopoczucie, ospałość i ociężałość oraz zaburzając procesy myślenia i zaburzenia procesów sprawnego metabolizmu”. Wniosek nasuwa się jeden – odżywiaj się regularnie nie dopuszczając do takich sytuacji.
Zamiast trenować „z doskoku” wyznacz sobie określone cele, najlepiej początkowo prostsze, krótkoterminowe, by się nie zniechęcać i unikać monotonii. Nie od razu zaczynaj 2 x 25 km ! Jeśli masz aspiracje na dłuższe biegi, zaczekaj, do trzeba potrzeba czasu aby aparat kostno-stawowy i mięśniowy przyzwyczaił się do takiej pracy. Lepiej początkowo z częstotliwością 3-5/ tydzień po 6-10 km. Sugeruję tu z czasem dłuższe wybiegania o niskiej intensywności (65-75 % HR max) koniecznie kończąc solidna porcją stretchingu (doskonałe ukrwienie, zapobiega przeciążeniom).
Nie chcę tu wprowadzać Cię w błąd , ale myślę, że przetrenowałeś się poprzez nieodpowiedni dobór intensywność i czas ćwiczeń. Błędy żywieniowe na pewno do tego także się przyczyniły. Inne ewentualności to możliwe wady postawy (szpotawość, koślawość), nieodpowiednie buty do biegów do typu stopy, zbyt twarda nawierzchnia ,itp. To zostawmy specjalistom.
Reasumując należy przede wszystkim w tym momencie zaprzestać biegać i zdiagnozować przyczynę dolegliwości i stan uszkodzenia, wykonując zlecone przez specjalistę badania ( pewnie USG - tkanek miękkich, lub wedle zaleceń RTG, bardziej specjalistyczny RM ). Taka jest kolejność. Zmień styl odżywiania i pamiętaj o aktywności fizycznej, przy której kierować należy się rozsądkiem. Na pewno , gdy będziesz stosować się do kilku powyższych wskazówek, unikniesz kontuzji i innych problemów zdrowotnych (nie gniewaj się, ale które na pewno z czasem by się pojawiły ).

Dodatkowa edukacja ukierunkowana na zasady żywienia i fizjologię wysiłku pozwoli lepiej poznać reakcje, co z pewnością z czasem pozwoli zawierzać intuicji i prawidłowo odgadywać intencje ciała. Przepraszam za może zbyt obszerna odpowiedź, ale myślę , że choć trochę pomogłem. Życzę powrotu do zdrowia i sukcesów w dążeniu do celu.

Pozdrawiam. ŁJ.
Jeszcze kilka spraw odnośnie postu startowego. Zauważyłeś zbyt rzadkie oddawanie kału. Jest to wynik prawdopodobnie braku włókna pokarmowego. Jako substancja balastowa, nie ulegająca trawieniu usprawnia on motorykę jelit, przyczyniając się do sprawnego przemieszczanie treści pokarmowej i częstszemu oddawaniu stolca.

Powodem zaparć są tłuste potrawy obfitujące w tłuszcz zwierzęcy i proste formy węglowodanów także opóźniające trawienie treści pokarmu i jej zaleganie w jelitach (w zależności od typu kału można stwierdzić rodzaj zaparcia; atoniczne, spastyczne, itd oraz dobrać źródło błonnika nierozpuszczalnego bądź rozpuszczalnego). Do tego zbyt mała ilość płynów i brak aktywności fizycznej pogłębiają dolegliwości.

Pomijając kiełbasy z cebulą, bochenkiem chleba ,hektolitry kawy z łychami czubatymi do tego stołowymi (!) cukru, jedzenie na mieście warto zastanowić się nad zmianą żywienia celem utrzymania dobrego stanu zdrowia na lata. Myślę, że warto, bo „bona valetudo melior est quam maximae divitiae” (tł. dobry stan zdrowia jest lepszy niż największe bogactwo).

Powodzenia Jimmy.
Łukasz.
Witam, dziekuje za odpowiedz baardzo pomocna, palenie rzucilem calkowicie jeszcze przed pierwszym postem, a trenuje do biegow maratonskich i jak narazie calkiem dobrze mi idzie, jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam.
odpowiedz w tym wątku