Witam!
Mam pewien dylemat związany z ilością spożywanych przeze mnie kalorii.
Odchudzanie rozpoczęłam około 20 lipca 2011r. Przy wzroście 175cm moja waga wynosiła wtedy 110kg.
Postanowiłam pozbyć się z diety niezdrowych rzeczy i zmienić swoje żywieniowe nawyki. Jem makarony pełnoziarniste, brązowy ryż, pieczywo żytnie, drobiowe mięso grillowane lub pieczone.
Nie liczę codziennie kalorii, jednak ich ilość to ok 1800-1900 dziennie.
Zaczęłam biegać i robię to regularnie.
Obecnie ważę 91kg.
Mój przykładowy, dzisiejszy jadłospis:
Śniadanie:
twaróg półtłusty 90g
banan 40g
jogurt naturalny 20g
śliwki suszone 35g
II śniadanie:
Chleb żytni Schulstad 100g
Polędwica sopocka 23g
Ser żółty 13% tłuszczu 19g
Masło extra 5g
Pomidor 30g
Obiad:
Makaron pełne ziarno 50g
Oliwa z oliwek 10g
Pierś z kurczaka bez skóry (grillowana) 220g
po obiedzie: Kefir 250g
Podwieczorek:
Grejpfrut 250g
Śliwki
I Kolacja:
Pierś z kurczaka bez skóry (grillowana) 100g
Chleb żytni Schulstad 70g
Ser żółty 13% tłuszczu 30g
II Kolacja:
twaróg półtłusty 80g
Biegam 4 razy w tygodniu po około 40 minut. Do tego przed i po biegu 2km marszu.
Zdarza się, że w dni treningowe zjadałam ok. 200kcal więcej. Np. duży banan przed biegiem.
Wydaje mi się, że ilość kalorii jest dla mnie idealna. Najadam się i każdy posiłek jest sycący. Jednak biorąc pod uwagę moja aktywność fizyczną powinnam chyba zwiększyć ilość kalorii. Nie wiem co zrobić, ponieważ tak jak pisałam, obecna ilosc kalorii mi odpowiada. Proszę o radę.
Pozdrowienia!
emem
18. października 2011 19:33