Dobry Dietetyk
facebook

Historie sukcesów

Historie sukcesów

Zrzucenie 35 kg to mój największy tegoroczny sukces


Chociaż decyzję o schudnięciu podjąłem spontanicznie, udało mi się wytrwać w postanowieniu do samego końca, a wyniki diety przerosły moje oczekiwania.
 

Radosław
Osiągnięty cel: -35kg

Pierwsze tygodnie i pierwsze sukcesy

Chociaż ostateczna decyzja o diecie była spontaniczna, już od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zgubienia nadwagi. Nie czułem się komfortowo z wielkim brzuchem, obawiałem się też chorób, jakie niesie ze sobą otyłość, a których rozwojowi dodatkowo sprzyjałby siedzący tryb życia, jaki prowadziłem. Pierwsze tygodnie diety minęły łatwo i szybko. Ułożony przez Panią Iwonę jadłospis całkowicie odpowiadał moim potrzebom, posiłki były zarówno łatwe i szybkie w przyrządzaniu (co, z racji zajęć na uczelni, było dla mnie szczególnie ważne), jak i smaczne. Po pierwszym miesiącu ważyłem 5 kg mniej. Wraz z utratą kolejnych kilogramów czułem coraz większą motywację do dalszego chudnięcia. Nie raz miałem ochotę na jakieś słodycze albo fast-foody, ale wystrzegałem się tych rzeczy. Szkoda mi było uchybiać się od diety, kiedy już udało mi się zgubić 10, 15, 20 kg... Również moja dietetyczka, Pani Iwona, motywowała mnie do dalszej pracy nad sobą. Na każdej wizycie chwaliła moje postępy, a ja byłem zadowolony z dynamicznego tempa odchudzania, jakie utrzymywałem.

Co dieta zmieniła w moim życiu

Z racji kierunku, jaki studiuję (informatyka) wciąż dużo siedzę, ale staram się zażywać coraz więcej ruchu, chociażby podczas spacerów. Teraz to zadanie o wiele łatwiejsze. Już nie pocę się po godzinnej jeździe rowerem, jak kiedyś. Nie męczę się też przy wchodzeniu na czwarte piętro bloku do mieszkania. Czuję się lekko i swobodnie. No i lubię oglądać siebie w lustrze bardziej niż kiedykolwiek. Długi czas będę pamiętać, kiedy wybrałem się do sklepu po kurtkę i poprosiłem o rozmiar L do przymierzenia, a ekspedientka odpowiedziała, że przyniesie mi M-kę, bo jestem za szczupły na L-kę. Kupowanie nowych, mniejszych o kilka rozmiarów ubrań to bez wątpienia jedno z najprzyjemniejszych następstw skutecznej diety. Jednak cały czas uważam na kalorie, na to, co jem. Nie chcę i nie zamierzam wrócić do starych nawyków żywieniowych, chociaż teraz pozwalam sobie czasem na coś słodkiego. Obecnie dieta jest ułożona tak, aby umożliwić mi wyrzeźbienie sylwetki, na czym się teraz skupiam.

 

 

Wypowiedź dietetyka prowadzącego
- Iwona Wielgus

Już pierwsza wizyta kontrolna była dla mnie jako dietetyka bardzo miłym zaskoczeniem. Widząc sumienność i zaangażowanie w realizację wyznaczonego planu spodziewałam się dużego sukcesu i owocnej współpracy. Tak tez się stało. Z wizyty na wizytę było coraz lepiej, otyłość przeradzała się w nadwagę, później dobrnęliśmy do prawidłowej masy ciała. Motywacja ... więcej

Już pierwsza wizyta kontrolna była dla mnie jako dietetyka bardzo miłym zaskoczeniem. Widząc sumienność i zaangażowanie w realizację wyznaczonego planu spodziewałam się dużego sukcesu i owocnej współpracy. Tak tez się stało. Z wizyty na wizytę było coraz lepiej, otyłość przeradzała się w nadwagę, później dobrnęliśmy do prawidłowej masy ciała. Motywacja nie ustawała, a radość z kolejnych zredukowanych kilogramów była coraz większa. Pan Radosław znakomicie opanował zasady zdrowego odżywiania co pozwoli mu utrzymać prawidłową masę ciała i dobry stan zdrowia.

zwiń

Telefon:

503 331 171

Zapraszam do moich poradni:

Mój dietetyk