Znów o drożdżakach.
Pora posiłków
Prawidłowa praca narządów
niedoczynnosc tarczycy
systemy energetyczne w ciele
Dieta-Bieganie
Dzienne zapotrzebowanie energetyczne
Uczulenie na białko mleka krowiego i laktozę...
Problem z wypróżnianiem wyłącznie w godzinach wczesno porannych.
dla zapracowanych
Suplementacja witaminami
Mój organizm nie pozwala mi schudnąć
czy wizyta jest płatna?
Pomoc w ulozeniu profesjonalnej diety sportowej.
Zielona herbata
Ćwiczenia i dieta
Suplementacja
kwasy Omega 3
Dieta dla biegacza.
Mocny trening na cczo
Czy wartości odżywcze dobieramy do suchej masy ciała?
dieta po resekcji jelita grubego
Uzupelnie wapnia w diecie?
Redukcja /rzeźba a nabiał .
przyrost wagi
Nadwaga.....:(
Olej lniany
Spalanie tkanki tłuszczowej
Oczyszczanie organizmu
Czekolada
20kg w ciągu pół roku
jak zastąpić błonnik?
Problemy z żołądkiem
Suplementy diety
Kilka istotnych pytań o posiłki/suplementy w treningu na „budowę masy”
Załamana
Olej kokosowy
Życzenia
Czekolada a zaparcia
Ciężar ciała
Insulinooporność
Skrobia - występowanie
Sauna
Zaczynam od nowa
Kawa ricore
Budowanie masy mięśniowej przy jednoczesnej redukcji tłuszczu - możliwe?
Kwas linolowy
Niby szczupła ale otłuszczona
Morwa Biała
Posiłek po ćwiczeniach
Dużo mięsa w diecie
Mój mąż spożywa dużo mięsa i różnych wędlin. Nie je praktycznie w ogóle warzyw i owoców, bo jak ironicznie twierdzi nie jest królikiem. Od pewnego czasu ma problemy z żołądkiem i też przyplątało się nadciśnienie. Nie potrafię mu w żaden sposób przepowiedzieć, że robi źle. Mam więc prośbę, czy istnieje możliwość złagodzenia takiej diety, na przykład poprzez zastosowanie jakiś preparatów uzupełniających? Z góry dziękuje za radę.
Króliki na ogół nie mają problemów z żołądkiem i nadciśnieniem więc powinno być to sygnałem dla męża, że być może warto trochę się przyjrzeć temu co jedzą :) A tak na poważnie... Niestety dieta z dużą ilością białka zwierzęcego, tłuszcz nasyconych i środków konserwujących jakie obficie występują w wędlinach może prowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem. Taka dieta ma charakter silnie zakwaszający wynikający między innymi z dużej ilości siarki jaka z tymi produktami dostaje się do naszego organizmu. Związki siarki (obecne w mięsie jak również w stosowanych konserwantach) powodują namnażanie się tzw. bakterii redukujących siarczany. Mogą one wywoływać przewlekłe zapalenie błony śluzowej przewodu pokarmowego prowadząc do rozwoju zmian nowotworowych. Powstające pod wpływem wysokiej konsumpcji mięsa i wędlin niektóre związki chemiczne mogą niszczyć DNA komórek i zakłócać system metabolizmu. No dobrze ale jak temu przeciwdziałać? osobiście polecam bym, aby mąż częściej sięgał po tzw. preparaty probiotyczne, które zapobiegają zagnieżdżaniu się patogennej flory bakteryjnej. Bakterie probiotyczne hamują rozwój komórek nowotworowych, wzmacniają system odpornościowy, degradują związki rakotwórcze, itp. taki preparat można bez problemu zakupić w każdej aptece. Druga sprawa, to warto dostarczyć składniki, których z tytułu braku warzyw i owoców brakuje. Na pewno warto skorzystać z suplementacji witaminą C i E, które przeciwdziałają niekorzystnym zmianom w układzie krążenia. Dodatkowo zalecałbym kwasy omega-3. No i oczywiście w miarę możliwości częstsze spoglądanie na króliki. :)

