Znów o drożdżakach.
Pora posiłków
Prawidłowa praca narządów
niedoczynnosc tarczycy
systemy energetyczne w ciele
Dieta-Bieganie
Dzienne zapotrzebowanie energetyczne
Uczulenie na białko mleka krowiego i laktozę...
Problem z wypróżnianiem wyłącznie w godzinach wczesno porannych.
dla zapracowanych
Suplementacja witaminami
Mój organizm nie pozwala mi schudnąć
czy wizyta jest płatna?
Pomoc w ulozeniu profesjonalnej diety sportowej.
Zielona herbata
Ćwiczenia i dieta
Suplementacja
kwasy Omega 3
Dieta dla biegacza.
Mocny trening na cczo
Czy wartości odżywcze dobieramy do suchej masy ciała?
dieta po resekcji jelita grubego
Uzupelnie wapnia w diecie?
Redukcja /rzeźba a nabiał .
przyrost wagi
Nadwaga.....:(
Olej lniany
Spalanie tkanki tłuszczowej
Oczyszczanie organizmu
Czekolada
20kg w ciągu pół roku
jak zastąpić błonnik?
Problemy z żołądkiem
Suplementy diety
Kilka istotnych pytań o posiłki/suplementy w treningu na „budowę masy”
Załamana
Olej kokosowy
Życzenia
Czekolada a zaparcia
Ciężar ciała
Insulinooporność
Skrobia - występowanie
Sauna
Zaczynam od nowa
Kawa ricore
Budowanie masy mięśniowej przy jednoczesnej redukcji tłuszczu - możliwe?
Kwas linolowy
Niby szczupła ale otłuszczona
Morwa Biała
Posiłek po ćwiczeniach
Dieta Kopenhadzka
Witam serdecznie. Spoglądając na treści tego forum jestem pewna, że kieruje to pytanie do świetnych ekspertów, którzy rozwieją do końca moje wątpliwości. Moja koleżanka jest po 10 dniu diety Kopenhadzkiej ubyła już 6kg i jest bardzo zadowolona z wyniku. Nie przemawia to jednak do mnie i obawiam się, że jeżeli zastosuję tą dietę to znowu przytyję. Już kilka razy próbowałam różnych diet i zawsze było to samo, więc moje pytanie jest czy warto podejmować kolejną taką próbę.
Promowanie tego typu diet jest nie tylko nieuzasadnione ale wręcz skandaliczne. Nigdy, żadna osoba po zastosowaniu diety kopenhadzkiej nie uzyska trwałego efektu a jedynie zaostrzy istniejący problem. Propagatorzy tej diety twierdzą że przestawia ona przemianę materii. To prawda, po kilku dniach funkcjonuje ona jak w skrajnej niedoczynności tarczy. W efekcie upośledza się proces spalania i wydatkowania energii przez organizm. Przez pierwsze dni następuje bardzo szybki spadek wagi, gdyż organizm pozbywa się zasobów glikogenu mięśniowego i wody. Rozpoczyna się także intensywny proces rozkładu białek mięśniowych, które przerabiane są na energię. W ramach obrony organizmu dochodzi do silnego spowolnienia przemiany materii, średnio o 40-50%. Kiedy odstąpimy od diety, rozpoczyna się prawdziwa inwazja tłuszczu na organizm. Komórki tłuszczowe doświadczone takim przeżyciem nie tylko szybko uzupełniają zapasy, ale także robią się niezwykle agresywne powodując uruchamianie bardzo silnych sygnałów metabolicznych sprzyjających tyciu. Dodatkowo przysposabiają organizm do jeszcze skuteczniejszej obrony rezerw tłuszczowych, w efekcie czego następne tego typu diety nie przyjdą już tak łatwo. Podsumowując, absolutnie odradzam tego typu rozwiązania!

