Czosnek
Znów o drożdżakach.
Pora posiłków
Prawidłowa praca narządów
niedoczynnosc tarczycy
systemy energetyczne w ciele
Dieta-Bieganie
Dzienne zapotrzebowanie energetyczne
Uczulenie na białko mleka krowiego i laktozę...
Problem z wypróżnianiem wyłącznie w godzinach wczesno porannych.
dla zapracowanych
Suplementacja witaminami
Mój organizm nie pozwala mi schudnąć
czy wizyta jest płatna?
Pomoc w ulozeniu profesjonalnej diety sportowej.
Zielona herbata
Ćwiczenia i dieta
Suplementacja
kwasy Omega 3
Dieta dla biegacza.
Mocny trening na cczo
Czy wartości odżywcze dobieramy do suchej masy ciała?
dieta po resekcji jelita grubego
Uzupelnie wapnia w diecie?
Redukcja /rzeźba a nabiał .
przyrost wagi
Nadwaga.....:(
Olej lniany
Spalanie tkanki tłuszczowej
Oczyszczanie organizmu
Czekolada
20kg w ciągu pół roku
jak zastąpić błonnik?
Problemy z żołądkiem
Suplementy diety
Kilka istotnych pytań o posiłki/suplementy w treningu na „budowę masy”
Załamana
Olej kokosowy
Życzenia
Czekolada a zaparcia
Ciężar ciała
Insulinooporność
Skrobia - występowanie
Sauna
Zaczynam od nowa
Kawa ricore
Budowanie masy mięśniowej przy jednoczesnej redukcji tłuszczu - możliwe?
Kwas linolowy
Niby szczupła ale otłuszczona
Morwa Biała
Nagłe wyjście z diety Dukana
Witam! Mam prawie 18 lat i 188cm wzrostu. Na poczatku czerwca tego roku ważyłem 124kg, wtedy postanowiłem przejść na diete proteinową dr Dukana. Dzis moja waga wacha sie w granicach 103/104kg. Na pewnym sportowym forum przeczytałem ze prawidłowy spadek wagi to około 1kg/tydz. Z tego wnioskuje, e spaliłem nie tylko tłuszcz ale niestety także mięśnie. Teraz chciałbym wziąść sie za trening siłowy, żeby poprawić sylwetkę. Dowiedziałem się, że bez węglowodanów i tłuszczy nie mam szans na zadowalające efekty i moge tylko spalić mięśnie. Według diety dukana na każdy stracony kilogram powinienem 10 dni trzymać 3 etap diety z ograniczoną ilościa węglowodanów, wtedy też chyba nie zbudował bym mięśni. Nie wiem co mam teraz zrobić, na diecie dukana trening siłowy chyba nie ma sensu, a gdy wprowadze zbilansowaną diete redukcyjną moje dzienne spożycie kalori wzrosnie ponad dwukrotnie (teraz około 1000). Wtedy mógłby nastąpić niepożądany efekt jojo. Dlatego zwracam sie do was z prośbą o pomoc. Zależy mi na zbudowaniu mięśni i spaleniu jeszcze około 10kg tluszczu. Bardzo prosze o pomoc, nie wiem co mam robić. Jeśli będzie to konieczne to moge przyjechać do poradni na jakies badania. Mimo wszystko prosze o jakąś odpowiedź. Z góry dziękuje.
Przy tej wysokiej masie ciała jaka była na samym początku organizm miał z pewnością również wypracowany pewien naddatek masy mięśniowej (przede wszystkim po to, aby nosić ten obciążający tłuszcz). Jeżeli więc zaczął następować ubytek wagi, masa mięśniowa również przestawała być organizmowi w większym stopniu potrzebna, więc ten naddatek był z pewnością stopniowo pomniejszany, ale to zupełnie naturalne. Pozostaje jedynie pytanie, czy organizm nie zgubił zbyt wielu mięśni, ale to wymagałoby zrobienia odpowiedniej analizy. Zakładamy jednak, że wszystko jest ok, bo przy wadze 103kg nie powinno być jeszcze deficytu masy beztłuszczowej. W tym momencie należałoby jednak się zastanowić co robić dalej. Pozostawanie na diecie białkowej 1000kcal, przy tej wadze i wzroście i chęci podjęcia treningu siłowego to bez wątpienia bardzo poważny błąd. Dlatego teraz zachęcałbym do stopniowego zwiększenia podaży kalorii głównie kosztem dostarczania węglowodanów. W pierwszej kolejności powinny one stanowić podstawę posiłków dopołudniowych i potreningowych z ukierunkowaniem na węglowodany złożone. Do wszystkich posiłków należy dorzucać także warzywa. Jeżeli chodzi o szczegółowe zalecenia to naprawdę trudno mi jest jednoznacznie się na ten temat wypowiedzieć, ponieważ wymagało by to szeregu indywidualnych ustaleń. Waga wprawdzie spadła bardzo szybko, ale myślę, że nie ma obaw co do uzyskiwania dalszych efektów. Na pewno ilość energii i węglowodanów w diecie powinna systematycznie wzrastać, przynajmniej do poziomu ok. 2000-2300kcal. Dieta powinna wzrastać ok. 300-400kcal tygodniowo. przy dobrym treningu z pewnością nic złego się nie wydarzy.

